To dziennikarze zapraszają Stefana Niesiołowskiego
Autor: admin o czwartek 26. styczeń 2012
Od dawna zdumiewa mnie ten fakt. Dlaczego Stefan Niesiołowski nie schodzi z ekranów telewizyjnych ?
Wg zasad sztuki dziennikarskiej do programów tv i audycji radiowych zaprasza się gości z bardzo określonych powodów. Sam fakt, że ktoś pełni jakąś funkcję to za mało. Musi mieć szczególną wiedzę, kompetencje, być bohaterem, uczestnikiem, świadkiem jakiegoś aktualnego zdarzenia, o którym robi się dany program.
Marszałek Stefan Niesiołowski nigdy nie jest pytany o pracę Prezydium Sejmu czy Konwentu Seniorów. Co poza prowadzeniem obrad robi ? Nie wiemy.
Natomiast pytany jest o wszystko inne. W każdej sprawie, w każdej dziedzinie. Zabawne, gdy ostatnio miał się wypowiedzieć na temat ACTA i konsekwencji tych regulacji dla internautów. Człowiek, który publicznie przyznał, że ma kłopoty z obsługą telefonu komórkowego.
Jego wiedza i kompetencja zresztą nie mają znaczenia, bo marszałek to nagrana płyta. Przycisk - pytanie, wszystko jedno , jakie, bo za chwilę wystrzelą zbitki słowne o Kaczyńskim, Macierewiczu, nieukach z Ameryki, szkodniku, jakim jest PiS itp.
Poseł, który nie ma nic do powiedzenia poza wyrażaniem nienawiści do jednej konkretnej partii i jej prezesa zagospodarowuje swoimi wypowiedziami nasz czas. Każdy widzi, że to patologia. Dlaczego więc dziennikarze nam ją w tak silnej dawce serwują ? Oto jest pytanie. (Janina Jankowska)


26/01/2012 o godz. 18:52 |
Skandal na Komisji Obrony, której przewodniczącym jest TW Stefan Myszkiewicz Niesiołowski.
W trakcie zadawania pytań przez posła Tomasza Kaczmarka, a dotyczących Afganistanu, Niesioł przeszkadza w wypowiedzi posłowi oraz niestosownie komentuje jego, a także innych posłów, wypowiedzi. Oczywiście Niesiołowi wtórują inne tuskomatołki.
Najistotniejsza część tego chamstwa zaczyna się w 7 min. 15 sek. nagrania!
http://vod.gazetapolska.pl/1068-skandal-na-komisji-obrony
I czego od tego prostaka wymagać?
29/01/2012 o godz. 07:28 |
Gdybyś Stefanie Jr. nazywał się Aaronem Nusellbaumem, wiedziałbyś, skąd u niego genetyczne chamstwo. Pozdrawiam. W.S.C.
29/01/2012 o godz. 23:37 |
Nic dodać nic ująć. No może w międzyczasie “myszkowski” czy jakoś tam.