Tusk i Obama -ile widzisz różnic?
Autor: admin o niedziela 12. wrzesień 2010
Kiedy Naród zaufał w 2007 roku partii Donalda Tuska na tyle, że Platforma wygrała wybory, pomyślałam: O rany, ten pajac od jabłek zostanie premierem. Wtedy jeszcze miałam do PO stosunek dość ambiwalentny. Byłam świeżo po okresie gorącego uczucia, którym kilka lat wcześniej obdarzyłam Platformę, jednocześnie zaczynałam patrzeć na PIS przychylniejszym okiem (ostatecznie zagłosowałam właśnie na partię Kaczyńskiego).
Z jednej strony myślałam “liberały-aferały”, miałam w pamięci mowę-trawę pana Tuska z okresu kampanii, miałam jednak nadzieję, że moje najgorsze obawy się nie spełnią i ten rząd coś tam jednak zrobi dobrego, zwłaszcza w dziedzinie gospodarki. Byłam wówczas jeszcze studentką jakże wspanialego kierunku, jakim była poznańska politologia i do dziś pamiętam opisy na gg moich kolegów i koleżanek z roku: “Proszę państwa, dziś … (nie pamiętam już daty), skończyła się IV RP” itp. Na wydziale zapanowała radość i szczęście, no i w ogóle świat znów był wspaniały i idealny, bo odszedł ten wstrętny PIS (nic dziwnego, że do końca semestru odechciało mi się studiować…). W każdym razie, Tusk udowodnił mi jednak, że wszelkie moje nadzieje, które w nim pokładałam, były płonne i jeśli za coś go podziwiałam, to tylko za dobry PR. Chociaż nawet to nie było jego zasługą, ale nieważne. Modliłam się tylko, żeby nic nie zepsuł. Jak widać, modliłam się za słabo….
Rok później, Naród, tym razem amerykański, wybrał swojego własnego pajaca. Nie wiem czemu, ale kiedy tylko go zobaczyłam, skojarzył mi się z naszym premierem. Tylko że u nas nieudolna władza grozi co najwyżej pogłębieniem i tak permanentnego już kryzysu wewnętrznego i nie ucierpi na tym ¾ cywilizowanego świata. Oczywiscie, jest to kwestia dyskusyjna, na ile ci dwaj wymienieni wyżej panowie są fajtłapami, a na ile cwaniaczkami, sprytnie ogrywającymi swoje społeczeństwa.
Obydwaj stawiają na sprawną machinę propagandową, obaj rzucają obietnice bez pokrycia. I jeden i drugi, w ramach poprawności politycznej i w imię cudzych interesów, naraża na niebezpieczeństwo swoje kraje. (Mariquita)


12/09/2010 o godz. 10:50 |
nie chcę się poparzyć by wyciągnąć wnioski , najgorsze jest to , że dają się nabierać na proste zabiegi “elity” lub przywszłe elity naszego kraju. Dobrze to nie wróży , przy tym histerycznie reagujące media sieją ziarno niepewności , nieufności.
12/09/2010 o godz. 18:52 |
A ja twierdzę że Tuskomatołek nie ma dobrego PR ma zły i fatalny - natomiast lewackie madia od A utorytetu M edialnego wraz z TVN robią cały czas nagonkę na PIS O CO KOLWIEK BY PIS NIE ZROBIŁ TO ZAWSZE BĘDZIE ŻLE I NIEDOBRE- PROGRAMOWO KACZYŃSKI JEST DO ZNISZCENIA. Natomist jak Tusk i jego miernoty cokolwiek zrobią czy powiedzą to te media się zachłystują TUSKIEM I PO,,jak Tusk puści śmierdącego bąka to te miedia bądą rozpływać się jak ten Tuskomatołek ładnie pachnie i jaki on mądry i robotny !! Słupki popularności śa robione przez media - które programowa zwalczają Jarka Każdy przeciwnik w PIS który wystąpi publicznie przeciw niemu jest już bohaterem i jest przez te miedia natychmiast nagłaśniany.
12/09/2010 o godz. 19:07 |
Przy zalozeniu optymistycznym ze 5% ludzi potrafi samodzielnie myslec - to dziwienie sie ze jest tak jak jest - jest wysoce nie stosowne
Nagminne ogladanie TV i obawa przed wygladem swiata z wlasnego okna to choroba calej populacji.
12/09/2010 o godz. 21:32 |
Maczek - przykro to przyznać, ale w ostatnich dniach doskonały PR Tuskowi robi JarKacz. Wojuje o krzyże i pomniki, a o tym że rząd leci w kule z gospodarką to nawet się nie zająknął. Każda opozycja po czymś takim na LIBERALNYM rządzie po podwyżce VATu nie zostawiłaby na rządzie suchej nitki, a ci tylko wzięli pochodnie, jeszcze się nawzajem pożarli. Rząd bezdyskusyjnie jest żałosny, ale to że nie ma na niego żadnego bata to nie jest wyłącznie zasługa mediów. Tak po prawdzie to nie od dziś wiadomo jakie media są i co na dziennikarzy “działa” a co nie, co z tego że pracują tam stronnniczy debile, trzeba ich sobie zjednać a nie usiłować ich za wszelką cenę piętnować. Zadziwiające jest,że po tylu latach w polityce można tego nie rozumieć…
12/09/2010 o godz. 21:53 |
Czy amerykański Tusk, czy polski Obama - mogliby zastępować siebie nawzajem. Odrobina charakteryzacji i nikt nie poznałby, który jest który. To, o czym piszesz, Mariquito jest cechą charakterystyczną dla niespełnionego pokolenia hippiesowskich epigonów. Za młodzi, by “czynić miłość, nie wojnę”, bo byli jeszcze dziećmi, natomiast, gdy rozpropagowało się “sam siebie uczyń i twórz” oni mieli zaagwozdkę, jak wyrwać kolejną panienkę. I czas na wszelkie wczesnomłodzieńcze ideały kształtujące człowieka na całe dorosłe życie przeszedł jakoś tak pomiędzy, zamiast…
Pewien mędrzec stwierdził, że kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość będzie kanalią. I, że z tego socjalizowania się wyrasta.
Nie zawsze.
Widać w małym, co będzie w dojrzałym.
Czy pan Obama nie tyle dorówna, ale zbliży się zasługami do takiego polityka, jak wielki Ronald Reagan? Albo - zachowując proporcje - ilu takich Tusków trzeba na jednego premiera?
USA mnie nie obchodzi. Ale u nas… śmy se wybrali władze - TFU!
Pozdrawiam.
12/09/2010 o godz. 23:52 |
przepraszam że nie na temat ale po długim czasie mam pierwsze wyswietlenie swojego portalu http://www.antydotum.pl bardzo licze na nieograniczona współprace z “Tusk Watch” i wszystkimi którzy są zdeterminowani do tego aby pozbyc się w Polsce złodzei bandytów chamów i ignorantów z PO. Jeszcze dzis dojdzie baner a wciągu 2 dni opinie które będa funkcjonować identycznie jak na WP…Ponieważ robię to jednoosobowo i musze się wszystkiego uczyć od podstaw. portal pełna parą będzie wiódł Polske do zwyciestwa w nieco dłuzszym czasie.Portal jest 100% polityczny i zajmować się bedzie wszystkim tym czym zajmuja się antypolskie media ale bedzie to widziane oczami normalnego człowieka który wie po co ma rozum. to tyle.. przep[raszam jeszcze raz i zapraszam także na moja strone ..
13/09/2010 o godz. 20:49 |
Bartek - mnie też jest przykro ale,
programowo lewackie madia nigdy ale to nigdy nie zgodzą sie z programem PIS - a Kaczyński będzie zawsze niszczony.A utorytet M edialny i TVN nie poprą nigdy Jarka,chyba że poparcie chwlowe doprowadzi do jego zniszczenia.
Gdyby przez pól roku te media zaczeły zwalczać PO - to PO by się rozleciało jak domek z kart!! PIS wytrzymał już pięć lat.
Tuskomatołek miał wszysko podane jak na tacy - media szturmowały na rząd JAREKA a platfusy byli przez tye smae madia nagłasniani tak jak teraz nagłasniają ,,trmwjarkę która spowodowała strajk w 80 roku” !!!
Są dwie metody aby uzdrowić tą sytuację albo zmknąć GW i TVN albu stwożć silne prawicowe media które będą zwalczać media lewackie od AM i kpromować parte prawicowe!!! PO to UW,UD itp to nie partia prawicowa !!
Obenie żaden problem gospodarczy czy polityczny podnoszony przez PIS nie jest NIE JEST5 PRZEZ TE MEDIA NAGŁASNIANY I NIE BĘDZIE!!
13/09/2010 o godz. 20:52 |
Baretek ! przepraszam - oczywiście - ,,parte lewicowe”
15/09/2010 o godz. 18:42 |
no… na zlikwidowanej judeopoloni to pisali, że raczej sobie dorzucili
głosów, mało uczciwie że tak powiem