Żałoba i polityka
Autor: admin o wtorek 13. kwiecień 2010
Wciąż brak nam słów, by nazwać to, co stało się w sobotę pod Smoleńskiem. Wciąż nie umiemy sobie tego wytłumaczyć, ani tym bardziej się z tym pogodzić. Tygodniowa żałoba nie sprawi, że Polska się otrząśnie - jednym z nas wystarczą dni, innym trzeba miesięcy lub lat. Dotyczy to także polityków, gdyż - o czym nagminnie zapominamy - są także ludźmi.
Polityka i prawo są jednak nieubłagane. O trwałym pokoju na scenie politycznej nie ma mowy, zaś przepisy nakazują, by niemal już teraz, podczas oficjalnej żałoby, zacząć procedury powołania następców tych, których jeszcze nie zdążyliśmy opłakać. Choćby z uwagi na pamięć o zmarłych nie może to nie budzić kontrowersji, ale zdarzyć się musi - choć zranionemu światu polskiej polityki najlepiej zrobiłby dłuższy urlop.
Katastrofa pod Smoleńskiem zadała bolesny cios całemu państwu i wszystkim partiom. Nietaktem byłaby próba klasyfikacji, kto ucierpiał najbardziej, a kto najmniej. Wydaje się jednak oczywiste, że na scenie partyjnej najgłębsze rany odniosło Prawo i Sprawiedliwość. Prezydent Lech Kaczyński był dla PiSu oparciem nie tylko symbolicznym, bowiem ze swoim urzędem, prawem weta wobec ustaw i innymi konstytucyjnymi uprawnieniami wzmacniał siłę partii w sejmowych sporach. Dziś Go nie ma. Zginęli Jego najbliżsi współpracownicy, zginęła czołówka klubu parlamentarnego. (…)
Przygnieciony osobistą traumą Jarosław Kaczyński i jego zdziesiątkowana partia muszą niemal zaraz przyjąć strategię wobec zupełnie nowej rzeczywistości politycznej. Jaką przyjąć postawę wobec tymczasowych roszad dokonywanych przez rządzącą Platformę w urzędach pozbawionych nagle swoich szefów? Czy, i jak, starać się porozumieć w sprawie wyboru nowych szefów NBP czy IPN? A przede wszystkim - kto ma ubiegać się o prezydenturę? Jarosław Kaczyński jako naturalny spadkobierca brata, czy jednak młodsze pokolenie? Taka dyskusja jest nieunikniona, choć w cieniu sobotniej tragedii będzie wyjątkowo trudna. Może nawet doprowadzić do poważnego kryzysu partii, co byłoby fatalne dla wszystkich, także dla pozbawionej realnego przeciwnika Platformy. (…)
Nie znaczy to, że PO jest w sytuacji komfortowej. Część mediów i społeczeństwa będzie z uwagą śledzić, czy partia nie nadużywa dominującej pozycji będącej wynikiem tragedii w Smoleńsku. Już wkrótce Platforma padnie też ofiarą własnej propagandy, iż chciała dobrze, lecz prezydent nie dał. Tak motywowała ostatnio rezygnację nawet z przesłania Sejmowi np. projektu reformy finansów publicznych. Rzekomego hamulcowego nagle zabrakło, a ustaw nie ma. Jeśli zaś się pojawią, to wraz z zarzutami opozycji, że PO forsujaąc własne pomysły “zbiera owoce katastrofy”. Smoleńska tragedia, choć nie wszystkim zadała równe rany, nie oszczędziła jednak nikogo, a w dłuższej perspektywie najciężej poszkodowana okaże się zapewne polska demokracja. (Krzysztof Leski)


13/04/2010 o godz. 07:42 |
Ale zanim padną decyzje polityczne i gospodarcze w obliczu potoku slow i nigdzie nie wyświetlanych filmów pokazujących postać prezydenta nie jako alkoholika,gbura ktos musi zadać pytanie
GDZIE JEST OŚRODEK DECYZYJNY NA POLECENIE KTÓREGO OD POCZĄTKU KADENCJI PROWADZONA BYŁA “BRUDNA” KAMPANIA PRZECIWKO PREZYDENTOWI!!!!!
W moim przekonaniu jest to fundamentalne pytanie, które położy kres manipulacji społeczeństwem.
Taki ośrodek winno się zlikwidować dla dobra POLSKI choćby z naruszeniem prawa!!!!
13/04/2010 o godz. 07:52 |
@wojtus
Nie licz na to. Trzeba byłoby zlikwidować TVN , Gazetę Wybiórczą, wysłąć na emigrację: Miecugowów, Lisów, Olejnikową, Wołka a na długie lata leczenia przymusowego lub odsiadkę : Palikota, Sikorskiego, Kutza, Niesiołowskiego i Wałęsę.
13/04/2010 o godz. 08:10 |
Ośrodki decyzyjne to Berlin i Mooskwa - oś STRATEGICZNEGO PARTNERSTWA
a ci których, wymieniłeś Ryszardzie to tylko aparatczyki, ich zawsze koś zastąpi
13/04/2010 o godz. 08:52 |
Już nigdy, szef „postępowej” partii nie zadrwi sobie z „bliźniaków” i „braci Kaczyńskich”: tę możliwość zabrał mu sam Pan Bóg, podobnie jak i zdolność czynienia cudów. I cudów już nie uczyni, nawet wtedy, gdy dotrze do sejfów NBP, do czego Pan Bóg zrobił mu otwartą na oścież drogę…Okazał się przywódcą nieudolnym, ale zdolnym do przejęcia władzy absolutnej, co zawsze idzie w parze.
Już nigdy, kreowany na mędrca, ten „co sam obalił komunizm”, nie doczeka się Jego uścisku dłoni, po procesie, który wytoczył Wielkiemu Prezydentowi za to, że jak inni – poznał też Bolka. Bolek pozostanie już Bolkiem – choć Pan też dał mu kiedyś szansę. I to nie jedną. Ale już w wolnej Polsce, tę szansę Bolek zmarnował na wyrywaniu kartek ze swojego życiorysu, z którym walczy do dzisiaj - bez większej nadziei. Bo nie uda mu się wyrwać wszystkich kartek i spalić wszystkie książki. Nie uda mu się już wdeptać w błoto Wielkiego Prezydenta Polski, na którego tle pozostanie takim, jakim jest – niewykształconym mędrkiem, żądnym władzy, której już nie zdobędzie – a tym bardziej – nie zdobędzie serc Polaków. Bo to dla Bolka, ci co mają władzę i ciągle jest im tej władzy za mało – chcieli też zabić prezesa IPN. Za sprawą Pana – mają już drogę otwartą, by bez przeszkód nawet i z Bolka zrobić szefa IPN-u…
Z woli Boga, Bolkowi nie uda się już opluć Anny Walentynowicz - nie będzie miał nawet cywilnej odwagi, by uczestniczyć w Jej pogrzebie - naprzeciw Polski, która to wszystko pamięta.
Dziś, tam gdzie był Lech Kaczyński – stoi kolejny prześmiewca, którego nikt nie uzna za bohatera Gruzji ani nawet Jamajki. Bo wykrzyczany przez ministra spraw zagranicznych „były prezydent Kaczyński” pozostanie na zawsze Wielkim Prezydentem Polski, choć nie był tak wysoki, jak jego oszczercy. Ich nazwisk nie zapomnijmy, bo to oni zakłamali świat, w którym żyjemy.
http://niepoprawni.pl/blog/705/pamietajcie-o-oszczercach…
13/04/2010 o godz. 10:53 |
G.Michalski “APEL do POLAKÓW”
Pomimo. że do tej strasznej katastrofy doszło na ich terenie, sowieci powinni być odsunięci od wszelkich czynności związanych z tym nieszczęściem. My Polacy, Polski Naród, mamy mocne podstawy do tego, aby im nie wierzyć, i to jest zrozumiale.
całość apelu: http://tnij.org/gm_apel
13/04/2010 o godz. 12:16 |
@Wojtus Poczciwina
Pytasz gdzie jest ośrodek decyzyjny… Dzisiaj istnieje cicha koalicja MEDIA - RZĄD, i to na tej osi zapadają decyzje co należy społeczeństu “sprzedać”. Tak, właśnie “sprzedać”, ponieważ rządzący dziś ludzie Partii Oszustów są po prostu drobnymi krętaczami, pseudobiznesmenami, którzy nieszczęśliwie dla Polski dorwali się do władzy. A MEDIA to jest niezlustrowana masa dziennikarzy stanu wojennego - Miecugow, Olejnik, to dziennikarze junty Jaruzela. Mamy zatem propagandowe skrzydło komunistów (media takie jak TVN, onet.pl, GW, itd.) działające jako medialne ramie Partii Oszustów. Jedyne co można dzisiaj zrobić to totalnie zbojkotować te media. Ja to robię od przynajmniej 10-ciu lat, z powodzeniem. Czytam Rzeczpospolitą, Arcana, Gazetę Polską, i nie daję się zwariować.
13/04/2010 o godz. 12:19 |
polecam tym ktorzy maja jeszcze watpliwosci … http://sirwinston.salon24.pl/125856,platforma-niezlomnie-wierna-rosji
13/04/2010 o godz. 12:23 |
Jak na razie nie sprawdziły się opinie - przedstawiane wcześniej jako pewnik - że polska załoga podchodziła 4 razy do lądowania. Obecnie przypuszcza się, że próbę lądowania podjęto prawdopodobnie tylko raz. Choć z analizy zawartości czarnych skrzynek wynika, że plscy piloci nie zastosowali się do zaleceń wieży kontrolnej, to zastanawia fakt, dlaczego w pewnym momencie zerwali łączność z Rosjanami. “Nie możemy wykluczyć hipotezy, że piloci zostali wprowadzeni w błąd lub po prostu źle usłyszeli kolejne liczby od naprowadzającego ich kontrolera” - powiedział “Dziennikowi” jeden z polskich prokuratorów nadzorujących śledztwo w sprawie katastrofy pod Smoleńskiem.
Nieuprawnione są też twierdzenia o problemach komunikacyjnych między polskim pilotem a Rosjanami. - Dobrze mówimy po rosyjsku, nie mieliśmy nigdy językowych problemów w kontaktach z rosyjskimi kontrolerami lotów - powiedział dowódca eskadry samolotowej Pułku Lotnictwa Specjalnego Bartosz Stroiński w rozmowie z RMF FM. - Moim zdaniem jest to - nie wiem, jak to nazwać - ściema. 7 kwietnia nie było najmniejszych problemów językowych, ja byłem dowódcą załogi, a drugim pilotem był Arek Protasiuk, świętej pamięci niestety. On prowadził korespondencję przy podejściu do lądowania. Nie było najmniejszych problemów - powiedział Stroiński.
Pilot w wywiadzie z RMF FM wypowiedział jeszcze inne ważne słowa: - Dowódca prezydenckiego Tupolewa nie lądowałby w Smoleńsku, gdyby pilot dostał z wieży kontrolnej jasną informację, że nie ma do tego warunków. [...] Jeśli pogoda jest poniżej minimum lotniska, lotnisko powinno być zamknięte. Wtedy lotnisko nie istnieje w rozumieniu załogi i wtedy w ogóle nie wykonuje lotu na tych lotniskach .
Stroiński poddał również w wątpliwość forsowaną przez niektórych tezę o wpływie polityków lub generalicji na zachowanie pilota.
Sceptycznie podchodzi do takiej możliwości także Andrzej Seremet, prokurator generalny. Stwierdził on dziś na konferencji prasowej, że ma obecnym etapie śledztwa nie ma danych, z których wynikałoby, że na pilotów prezydenckiego samolotu była wywierana presja.
http://glos.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1973&Itemid=76
13/04/2010 o godz. 12:59 |
>>Rzekomego hamulcowego nagle zabrakło, a ustaw nie ma. Jeśli zaś się pojawią, to wraz z zarzutami opozycji, że PO forsujaąc własne pomysły “zbiera owoce katastrofy”. <<
tak. na pewno REWELACYJNIE przyjęte byłoby, gdyby najlepiej w 10 minut po katastrofie pojawiło się mnóstwo ustaw. tak, jak zrobił PiS niemal w przeddzień przedterminowych wyborów, przepychając najidiotyczniejsze ustawy.
a drugie zdanie jest chyba samokrytyką, czyż nie?
13/04/2010 o godz. 13:08 |
Pojawiają się pierwsze głosy wzywające nas do zjednoczenia się przeciw próbie zagarnięcia władzy przez POpapraną hydrę.
Krzysztof Wyszkowski: Stańmy przy Jarosławie!
„Zwracam się z apelem do moich przyjaciół, a jeszcze serdeczniej do ich dzieci i do wszystkich młodych Polek i Polaków o przystąpienie do partii politycznej Prawo i Sprawiedliwość. …
…Dzisiaj, jako człowiek wolny i nie mający na widoku żadnych publicznych funkcji deklaruję przystąpienie do PiS po to, żeby własnym głosem wspomóc pracę Jarosława Kaczyńskiego na rzecz polskiej racji stanu. Ta partia, ten przywódca najbardziej jednak potrzebują nie takich jak ja, a ludzi młodych, nowoczesnych, dynamicznych, otwartych i odważnych, bo tacy są do tej pracy szczególnie przydatni. Apeluję więc do młodych Polaków w imię Lecha Kaczyńskiego i do młodych Polek w imię Anny Walentynowicz, o wstępowanie do Prawa i Sprawiedliwości i przysporzenie jej nowej siły, potrzebnej do zwycięskiej walki o Polskę!
Krzysztof Wyszkowski
Jerozolima, dnia 12 kwietnia 2010 roku
http://niepoprawni.pl/blog/783/stanmy-przy-jaroslawie
13/04/2010 o godz. 13:49 |
nigdy nie należałem do żadnej partii nie należę i nie będę należał takie mam zasady,ale popieram apel niepoprawni.pl.Mimo,że nie jestem członkiem PiS to popieram braci Kaczyńskich od 2005 r i za J.Kaczyńskim pójdę w ogień!
13/04/2010 o godz. 14:57 |
Zaloba, jaka zaloba…to co wypisuja na Onecie to wola o pomste do nieba. Jeszcze nie minelo kilka dni, jeszcze wszystkie ciala nie zindentifikowane, a na forum Onetu a sie roi od chamskich wpisow pod adresem SP. Prezydenta Kaczysnkiego, jego rodziny, ludzi PISu i innych. To jest starszne, ze nawet w takiej chwili sa istoty ktore nie maja zadnych granic…i oni mowia o pojednaniu?! Kpiny.
Nie moge juz tego czytac, i zastanawia mnie fakt, iz Onet pozwala na cos takiego…to jest zastanawiajace.
13/04/2010 o godz. 15:16 |
Oh….na onecie to sa prowokacje hamskie ludzi sluzb takich czy innych, by skłucić ludzi i doprowadzic do pyskówek a tym samym odciagnac uwage od tematu glownego….stara to zasada specialistow od jedynie slusznych zasad, tu tez co jakis czas sie pojawiaja, lecz brak reakcji tu piszacych czyni ich bezsilnymi.
Moja stara zasada…. nie chodze tam gdzie nie warto….
13/04/2010 o godz. 15:17 |
Kto do tego dopuścił, kto nakazał zmianę procedur, kto za to odpowie?
Polskie służby miały obowiązek nie dopuścić do lotu prezydenta, polityków i generałów jednym samolotem.
http://www.bibula.com/?p=20291
13/04/2010 o godz. 15:26 |
Przeczytajcie wazeliniarski wobec ruskich apel który całemu światu chce ogłosić palant Olbrychski jeszcze dzisiaj:
“My, obywatele Polski, która przez ostatnie siedemdziesiąt lat wciąż nie pogodziła się z utratą swoich najlepszych synów zamordowanych w lesie katyńskim, zwracamy się do obywateli Federacji Rosyjskiej z podziękowaniami i apelem o pojednanie.
Jesteśmy pod wrażeniem pomocy i solidarności, jakich doświadczamy od państwa rosyjskiego, a także zwykłych mieszkańców Rosji, w tragicznych dla nas okolicznościach. W katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem, w pobliżu Katynia, straciliśmy nie tylko głowę państwa, ale i znów, jak przed siedemdziesięciu laty, część elity niepodległej Polski.
Zbrodnia dokonana na polskich oficerach w 1940 roku podzieliła nasze narody na pokolenia. Teraz stoimy porażeni krwią współczesnych, która po raz kolejny wsiąkła w tę samą ziemię. Oba wydarzenia łączy miejsce i ból, ale o ile pierwsze było wynikiem stalinowskiego terroru, dotykającego także samych Rosjan, drugie było nieszczęściem, za które nie można winić gospodarzy.
Przeżywając dzisiejszą tragedię widzimy, że nie jesteśmy sami, tak jak to było siedemdziesiąt lat temu. Są z nami, łącząc się we współczuciu i powszechnie zrozumiałym języku gestów i pomocy, władze i obywatele Rosji – państwa, które jest prawnym sukcesorem ZSRR. Odbieramy te gesty i słowa szczególnie silnie, bo są zaprzeczeniem istoty zbrodni sprzed lat – są manifestacją takiej Rosji, której zawsze życzyliśmy jej mieszkańcom.
Jesteśmy obywatelami Państwa Polskiego, ale i duchowymi dziećmi papieża Polaka – Jana Pawła II. To dziedzictwo zobowiązuje nas do zabrania głosu, niepozostawienia tej solidarności bez odpowiedzi.
Dlatego zwracamy się do rosyjskiego narodu: niech ta nowa krew rozlana pod Katyniem nas połączy, niech pomoże nam pojednać się ze sobą. Niech będzie znakiem nowego początku w relacjach polsko-rosyjskich, relacjach nieobarczonych nieufnością, kłamstwem i urazem. Niech Polacy i Rosjanie wspólnie staną się dla świata przykładem wzniesienia się ponad okrutny los. Bo wierzymy, że łączy nas to samo przekonanie: zło nie zwycięży, zło będzie dobrem przezwyciężone!
Za to dobro, którego od Was doświadczamy w tych dniach, z całego serca dziękujemy. Jesteśmy pełni nadziei, że wspólnie możemy budować dobro w przyszłości – dla Polski, dla Rosji, dla Europy i świata”.
Śledztwo jeszcze nie zakończone, a już wazeliniarze wyskakują z tekstem “drugie było nieszczęściem, za które nie można winić gospodarzy”. A skąd ta pewność? Jasnowidz jakiś? Przecież w Rosji mordują ludzi za samo głoszenie WŁASNYCH OPINII, za cóż innego zamordowano takich dziennikarzy rosyjskich jak Anna Politkowska, Jurij Piotrowicz Szczekoczichin, Anastasia Eduardowna Baburowa, kilkunastu innych? Jeżeli ruscy swoich tak mordują, to dlaczego mieli by powstrzymywać się przed mordowaniem obcych. Dlaczego niby “nie można ich winić”?
13/04/2010 o godz. 15:27 |
A ja mam propozycje, aby pan redaktor Krzysztof Leski najpierw przypomniał nam, co pisał o Prezydencie Rzeczpospolitej 3 lata temu. I dlaczego, a raczej - DLA KOGO to robił !!!
Niedobrze mi się robi, gdy teraz wszyscy, co najbardziej szczuli na Prezydenta i niszczyli jego wizerunek, nie wezmą mordy w kubeł tylko biadolą nad losem Polaków !!!!!
TO WASZA PSIA ZASŁUGA, panowie !!!!!
Apeluję o udokumentowanie tej działalnosci !!!
13/04/2010 o godz. 15:36 |
Ruskich “wypadków” ciąg dalszy:
Iwan Iwanowicz Safronow (ros. Иван Иванович Сафронов, 1955 - 2 marca 2007) - rosyjski dziennikarz.
2 marca 2007 roku Safronow wypadł z okna na piątym piętrze (defenestracja) i zmarł wkrótce po upadku. Natychmiast po jego śmierci pojawiły się spekulacje, że jest ona związana z tematyką jego artykułów.
Natalia Estemirowa, (ros. Наталья Хусаиновна Эстемирова; ur. 1959, zm. 15 lipca 2009) - rosyjska dziennikarka i nauczycielka, działaczka na rzecz praw człowieka w Czeczenii, aktywna członkini Memoriału, uprowadzona ze swojego mieszkania w Groznym i zamordowana.
Paul Klebnikov (June 3, 1963 – July 9, 2004) was an American journalist of Russian descent. His murder in Moscow was seen as a blow against investigative journalism in Russia.
Ilyas Imranovich Shurpayev (Russian: Ильяс Имранович Шурпаев; 25 July 1975, Makhachkala – 21 March 2008, Moscow) was a Russian television journalist and Channel One correspondent.
Shurpayev was born in Makhachkala, Dagestan, graduated local university (his specialization was philology). He had worked for TV channel 1 and mostly served in Russia’s North Caucasus region including Dagestan and Chechnya.
On 21 March, 2008, Shurpayev was found dead in his apartment in Moscow with stab wounds and a belt around his neck. A fire was set in the apartment after the attack. Hours before his death, Shurpayev wrote a blog saying the owners of a Dagestan newspaper had banned his column and told its staff not to mention his name in publications. Shurpayev wrote with a bit of irony “Now I am a dissident!”, it was the title of the last entry in his web log.[1]
13/04/2010 o godz. 16:04 |
Ach, och, jak pięknie współczują nam rosjanie, jak się zaczynamy kochać, takie braterskie współczucie, łzy w oczach Putina, rosyjskie dziewczyny za darmo robią laskę…
No to może wyjdźmy, kurwa, z NATO, i przystąpmy do ZBiR-a.
13/04/2010 o godz. 16:19 |
Protest w sprawi apeli do Rosjan.
http://blogmedia24.pl/node/27632
Prosze o powiadomienie jak najwiecej obywateli Polski i wysyalnie protestu na adres podany w linku.
13/04/2010 o godz. 16:26 |
ogladam wlasnie msze w tvp.info i jedyne co dostrzegam to prawdziwy smutek po stronie PISu, kilku z SLD i trzeciorzędu politycznego, buta i arogancja i falszywy (nawet nie smutek) wyraz gęby pierwszoszeregowych wladcow Polski z Wałęsą na czele… widac po gebach jak w duchu sie cieszą z kilometra…. Boże !!! jkie to żenujace jest, co to za teatr hipokryzji….
13/04/2010 o godz. 16:57 |
Podczas mszy, przy przekazywaniu znaku pokoju, wszyscy podeszli do J. Kaczynskiego i podali dlonie, a Walesa nie…wymowne, prawda.
13/04/2010 o godz. 17:45 |
Wałęsa czekał aż Jarosław podejdzie pierwszy…!
mały konkurs na http://www.artur-tur.blog.onet.pl
13/04/2010 o godz. 17:46 |
Babcia, matka i wnuczka…
Pewna matka poniewierała swoją matkę
Babcia dostawała złe jedzenie w stalowej misce
Wnuczka patrzyła na to co robi jej matka
Dni mijały
Babcia zmarła
matka robiła porządki
wreszcie pozbyła się kłopotu
Zaczęła wyrzucać niepotrzebne już rzeczy Babci
Wnuczka przytuliła do piersi stalową miskę
nie dała jej wyrzucić matce…
Dlaczego trzymasz tę miskę? - pyta sie matka córki
Przecież już jest niepotrzebna
Tej staruchy już nie ma
To dla ciebie mamo…
I tego nam życzę, by PAMIĘTAĆ czyny.
13/04/2010 o godz. 17:49 |
Przeanalizujcie sobie zdjęcia satelitarne z miejsca katastrofy (póki jeszcze są), wg mnie rodzi się wiele wątpliwości
13/04/2010 o godz. 18:30 |
Znów ktoś stwierdzi, że to teorie spiskowe, ale oto co znalazłam na Blogmedia
18. a kontynuujac do Flowenola
nurni, wt., 13/04/2010 - 03:32
“Pojawił sie kolejny elemt ukladanki podniesiony przez portal niezalezna.pl
W skórcie, dla przypomnienia. Dziwaczna audycja radiowa jakis miesiac temu w Gruzji. Audycja powidajaca o najezdzie na Gruzje, o tym ze lecacy ponownie na ratunek Gruzji prezydent kaczynski ginie w katastrofie samolotu.
Przyznaje, nawet dla mnie było to tak głupie.
Przypomne:
To miała być symulacja. Reportaż, political fiction… Sęk w tym, że wiele osób uwierzyło temu, co pokazała telewizja. Gruzini pokazali film-mistyfikację, w której rosyjskie czołgi i samoloty zaatakowały Gruzję. Według filmu emitowanego w pasmie informacyjnym zmarł prezydent Micheil Saakaszwili, śmierć poniósł również… prezydent Lech Kaczyński. Najpierw było przerażenie, a potem - wściekłość, że coś takiego można w ogóle pokazać. Gruzini przerazili się jak Amerykanie słuchający słynnej audycji “Wojna Światów”. Niektórzy - na śmierć.
“Sugestywny dobór zdjęć z wojny sprzed półtora roku potęgował strach, do tego podano informację o śmierci prezydenta Micheila Saakaszwilego. Śmierć poniósł także polski “obserwator” wydarzeń z 2008 roku - prezydent Lech Kaczyński. - Zginął, po prostu, wybuchł samolot prezydenta, który wyruszył z Polski na pomoc Gruzji - relacjonuje film Gamstsemlidze.
O emisję filmu posądzana jest gruzińska władza”
Owa gruzinska władza zebrała wówczas ostre ciegi. No bo naród wystarszony, czesc wyległa na ulice, no bo niesmaczne.
Ale zastanawia mnie jedno. Jesli gruzinskie czy wspołpracujace z nimi (Amerykanie?) słuzby powzieły jakies informacje o planowanej operacji to bez watpienia znalazły sposob by poinformowac o tym prezydenta RP. Ale plan zabicia prezydenta Polski …. stop.
Ja jestem małym oszołomem który sobie układa swoje paranoiczne wizje tak by pasowało, prawda? Prosze sie nie wstydzic przyznac ze to mozliwe, nie obrazam sie. Ale wlasnie dzis napotykam na link o ksiazce kogos kto oszołomem nie jest, kto nalezał do bardzo waskiej w swiecie kasty najlepiej poinformowanych. I cóz ten minister obrony USA w rzadzie Regana pisze?
Caspar Weinberger, minister obrony za Prezydenta Reagana prognozował atak Rosji na Polskę i Europę poprzedzony wymordowaniem polskiego rządu i najwyższych dowódców wojskowych
Link?
Prosze bardzo:
http://obnie.info/Joomla/index.php?option=com_content&view=article&id=86...
Wracam do tego co chciałem napisac zatem bede sie powtarzał.
Ale zastanawia mnie jedno. Jesli gruzinskie czy wspołpracujace z nimi (Amerykanie?) słuzby powzieły jakies informacje o planowanej operacji to bez watpienia znalazły sposob by poinformowac o tym prezydenta RP. Ale plan zabicia prezydenta Polski nie mógł byc znany detalicznie. Czas, miejsce - to bardzo wtapliwe. Gdyby tak było to Lech Kaczynski pojechałby pociagiem - proste.
Gruzini (czy kto tam im pomaga) postanowili rozbroic pułapke urządzajac spektakularny teatr. Wiedzieli ze sluchowisko w stylu “Wojny światów” odbije sie szerokim echem na calym świecie. Wiedzieli (Sakaszwili) ze na tym stracą, ale zysk był znacznie wiekszy. Wiemy ze szykujecie prowokacje(zamach), powstrzymajcie sie.
Smierc pana Kaczynskiego moze oznaczac koniec Gruzji jaka dzis ja znamy. Kto przyleci do Tibilisi gdy ruskie tanki pojawia sie u jej granic? Sarkozy? Barroso ? Dzis jedyna reakcja na najazd na Gruzje moze być donosne walenie palcem w bucie pana przewodniczacego Buzka. Jakies “bezprecedensowe wystapienie” które realnie oznacza to samo co brak tego wystapienia. Nic.
Wydaje mi sie ze Rosja została ostrzezona ze jej plany destabilizacji Europy Wschodniej sa znane. Smierc prezydenta RP to nie tylko destabilizacja i powrót do sfery wplywów Moskwy naszej Ojczyzny. To destabilzacja całej byłej rosyjskiej sfery wpływów ktorej Kaczynski stał sie swego czasu liderem.
Wydaje mi sie ze Rosjanie zostali ostrzezeni w ten jak napisalem kuriozalny sposób.
Nagłosniono pewien scenariusz a zrobiono to pokracznie WYLACZNIE dlatego by audycja jakiejs tam stacji w Gruzji stała sie kilkudniowym hitem wszedzie na swiecie.
Znów dygresja - kilka lat temu wraz z Kataryna zastanawialismy sie nad zachowaniem ministra Chronowskiego. Otóz ow minister nagrał sam siebie rozmawiajacego z jakims ponurym gosciem który “radził” mu: wycofaj sie to sa ludzie którzy ktorzy nie maja nic do stracenia i jak zechca to zabija cała rodzine”. Rzecz tyczyła prywatyzacji PZU. Tzw “tasmy Chronowskiego” były oczywistą kompromitacja samego Chronowskiego. Nagrał się, przedstawił sie jako wariat.
Napisałem wowczas wyraznie: “nie ma tu zadnego nonsensu, pan Chronowski ratuje swoją rodzinę wysyłajac potencjalnym zabojcom mesydz: ja nagrywałem rozmowy.
Finał: o postaci pana Chronowskiego dowiadujecie sie ode mnie po dlugim czasie, prawda? Wycofał sie z polityki. Ale nie zginał ani on ani jego rodzina co “życzliwy” rozmówca sugerował. Chronowski w wyszukiwarkach internetowych funkcjonuje byc moze jako postac smieszna, ten co zrobił kabaret pt tytułem “nagrałem sie sam”. Chetnie bym rozwinął te dygresje bo w tle tej sprawy pojawił sie owczesny prokurator Janusz Kaczmarek i zasmierdział mi tak ze kilka lat potem ze zdumieniem obserwowałem jak w rzadzie PiS robi kariere, ale moze innym razem.
Gruzini (czy kto tam ich użył) wysłali Rosjanom mesydz ze doskonale orientuja sie w tym ze smierc Lecha Kaczynskiego jest KLUCZEM do odbudowy imperium sowieckiego.
Rosjanie podjeli rekawice swiadomi tego ze nikt nie wypowie im wojny. A wypowiedzeniem wojny Rosji jest dzis podniesienie ze to nie wbył wypadek. Kto ma to zrobic? Panstwa Europy wschodniej ktore doskonale wiedzą ze wraz z smiercia Lecha Kaczynskiego pies z kulawą noga za nimi sie nie upomni. Ameryka która bankrutuje i wszystkiego jej trzeba tylko nie pakowania sie w kabałe przy której Irak i Afganistan kosztujacy ja zdaje sie miliard dziennie, to drone na waciki?
Twierdze, ja mały nurni, ze procz oczywistych interesów w Polsce zwiazanych z tym ze ludzie WSI przejmują władze, były oficer KGB załatwił sobie jeszcze jedno. Europa, jej znaczna cześc, wraca do sfery wpływów rosyjskich.
Tak to widze od ilus godzin. I jestem tym autentycznie przestraszony.
A powody do obaw mam - ktos pamieta co de facto oznaczała amerykanska rezygnacja z tarczy antyrakietowaej w Polsce?”
Bardzo ciekawa teoria prawda?
13/04/2010 o godz. 22:24 |
Zdjęcie satelitarne:
http://bi.gazeta.pl/im/3/7765/m7765863.jpg
Przy tej prędkości i wysokości tam jest miazga… Nie ma nic…
14/04/2010 o godz. 04:31 |
Anaz63 napisala (wiadomo o kim): “Szef postepowej partii … prześmiewca, którego nikt nie uzna za bohatera Gruzji ani nawet Jamajki.”
Byc moze, ale za to tytulu “SLONCA PERU” nikt mu nie odbierze :))))
14/04/2010 o godz. 11:36 |
Polska polegnie teraz pod pręgierzem tej bandy, ale kiedy ludzie obudzą się czy nie będzie za późno? Ile jeszcze wytrzyma ten kraj, którego ani potop szwedzki ani radziecki nie zniszczyły? Wydaje się, że ratunkiem mogła być praca organiczna, u podstaw. Ale skoro tylu młodych, wykształconych ludzi pozwoliło się tak zmanipulować (i nadal daje) to jakie są na to szanse.. Przerażenie ogarnia tych, którzy mają okazję obserwować “koryto” z bliska. Rokowania negatywne.