Tusk Watch

Obserwujemy jak Polska zmienia się w drugą Irlandię

| |
| Log in |

Archiwum: 10/04/2010

Samolot z prezydentem runął. “Nikt nie przeżył”

Wysłane przez: admin w dniu: 10/04/2010

Samolot z parą prezydencką na pokładzie rozbił się niedaleko lotniska wojskowego w Smoleńsku. - 87 osób nie żyje. Nikt nie przeżył katastrofy - informuje gubernator okręgu smoleńskiego rosyjskie agencje informacyjne. - Maszyna jest w znacznym stopniu zniszczona. Trwa akcja ratunkowa - to z kolei informacja polskiego MSZ. Telefony wszystkich pasażerów samolotu milczą.

- Samolot rozbił się. Najprawdopodobniej zahaczył o drzewo. Zapalił a następnie został ugaszony – informuje rzecznik MSZ. W tej chwili ratownicy próbują wejść do maszyny, która leży około 1,5 kilometra od lotniska i wydobyć ofiary. Agencja Reuters poinformowała o 87 zabitych. Informację tę potwierdziły już inne światowe agencje i rosyjskie ministerstwo ds. nadzwyczajnych. Według rosyjskich informacji nie przeżył nikt.

Na lotnisku panuje wielki chaos, cały czas słychać syreny alarmowe.

Śmierć najważniejszych

Ostatnie momenty przed wypadkiem wyglądały następująco: maszyna TU-154 próbowała podejść do lądowania w wielkiej mgle. Nie udało jej się usiąść na pasie. Piloci przyspieszyli i chwilę później kontakt z maszyną się urwał. Rozległ się ryk silników i wybuch.

Na pokładzie samolotu byli – oprócz prezydenta z małżonką - między innymi szef NBP Sławomir Skrzypek, wicemarszałek, szef IPN Janusz Kurtyka, posłowie, kilku biskupów. Najważniejsze osoby w państwie. (tvn24.pl)

Kategoria: Kampania prezydencka 2010 | Komentarze: 127

Platforma uczniów Leppera

Wysłane przez: admin w dniu: 10/04/2010

Politycy Platformy Obywatelskiej coraz śmielej sięgają do skarbnicy pomysłów legendarnego przewodniczącego Samoobrony Andrzeja Leppera. I plany, z których wcześniej (całkiem słusznie zresztą) bezlitośnie kpili, pasując ich autora na pierwszego oszołoma Rzeczypospolitej, teraz coraz chętniej uznają za swoje.

W tych dniach ekipa PO, a konkretnie Rada Gospodarcza przy premierze, na której czele stoi nie kto inny, lecz Jan Krzysztof Bielecki zaproponowała, aby pieniądze odkładane przez nas w OFE wypłacał w formie emerytur ZUS, a nie prywatne firmy. Ten pomysł jako żywo przypomina populistyczny koncept, z jakim w tej samej sprawie w 2007 roku wystąpiła Anna Kalata, minister pracy z Samoobrony. Za to zupełnie nie przypomina tego, co zakładali twórcy naszej liberalnej reformy emerytalnej, której zazdrości nam cała myśląca Europa.

Ale ta próba unicestwienia, a w każdym razie okulawienia reformy emerytalnej blednie przy brutalnym ataku ekipy Donalda Tuska na NBP. Andrzej Lepper, od zawsze przeciwnik niezależności banku centralnego, namiętnie polujący na rzekomo przechowywane tam (w ramach tzw. rezerwy rewaluacyjnej) miliardy złotych, z pewnością mógłby być (a może po prostu już jest) dumny z wcale licznego stadka swych nowych, pojętnych uczniów.

Po ubiegłorocznych, skandalicznych naciskach słownych na NBP w wykonaniu Sławomira Nowaka, wówczas szefa gabinetu politycznego premiera, ale także po nie pozostawiających wątpliwości co do intencji autora wypowiedziach Donalda Tuska, przyszedł czas na czyny.

Nowi członkowie Rady Polityki Pieniężnej delegowani przez Sejm i Senat (czyli, w praktyce, przez koalicję rządzącą PO-PSL) tak przerobili uchwałę poprzedniej RPP w tej sprawie, i to przerobili ją biegusiem, że pula pieniędzy z zysku NBP, która miałaby zostać wpłacona do budżetu państwa, uległa podwojeniu – z 4 do 8 mld złotych. Wiele wskazuje na to, że lekce sobie ważąc interes złotego, na straży którego mają obowiązek stać, wyszli w ten sposób na przeciw – zgodnie z oczekiwaniami premiera – potrzebom cierpiącego na chroniczny deficyt budżetu państwa.

Słusznie więc Andrzej Lepper zgłasza na swoim blogu pretensję, że PO realizuje pomysły Samoobrony, słowem nie wspominając o ich prawdziwych autorach. I słusznie dopytuje: “Dlaczego teraz nikt tak [czyli oszołomem] nie nazywa Donalda Tuska”? No właśnie, dlaczego?

A co ważniejsze – dlaczego tak wielu ludzi z establishmentu miało odwagę bronić niezależności banku centralnego i naszych przyszłych emerytur przed Samoobroną, a tak niewielu ma odwagę bronić tego samego przed Platformą Obywatelską? (Piotr Gabryel)

Kategoria: 10 cudownych obietnic, Donaldu, Donaldu... | Brak komentarzy »

Wielka strata Komorowskiego w sondażu

Wysłane przez: admin w dniu: 10/04/2010

Nowy sondaż bezlitosny dla Bronisława Komorowskiego. Marszałek Sejmu stracił od lutego aż dziewięć punktów procentowych. Najświeższe badanie TNS OBOP dla programu “Forum” wciąż daje mu zwycięstwo w pierwszej turze, ale przewaga kandydata PO na prezydenta topnieje. Ale nie tylko on traci. A kto zyskuje?

Największy wzrost poparcia zanotował prezydent Lech Kaczyński, który wciąż oficjalnie nie ogłosił chęci ubiegania się o reelekcję. W lutym chcialo na niego głosować zaledwie 13 procent pytanych - teraz już 20.

To jednak wciąż kilkanaście procent mniej niż na prowadzącego w sondażu Bronisława Komorowskiego. Obecnego marszałka Sejmu jako swego faworyta wskazało 33 procent pytanych. Jednak w lutym było ich jeszcze 42 procent.

Najwięcej przez ten czas stracił Andrzej Olechowski. O ile dwa miesiące temu popierało go 17 procent pytanych, to teraz już tylko 7. Jerzy Szmajdziński może liczyć na 5 procent, a Ludwik Dorn i Tomasz Nałęcz dostają po jednym procencie poparcia.

Wciąż niemal co trzeci z nas nie ma swojego kandydata. (dziennik.pl)

Kategoria: Kampania prezydencka 2010 | Brak komentarzy »