Tusk Watch

Obserwujemy jak Polska zmienia się w drugą Irlandię

| |
| Log in |

Archiwum: 12/03/2010

Sikorski w Oksfordzie udawał potomka TEGO Sikorskiego?

Wysłane przez: admin w dniu: 12/03/2010

Radosław Sikorski konsekwentnie buduje swój wizerunek światowca. A to wspomni, że prezydent powinien rozmawiać z sojusznikami w ich języku, a to wspomni jak na studiach w Oksfordzie jego koledzy robili mu kawały. Jak to między dobrymi kolegami bywa.

Ale manewr by chwalić się studiami, gdy od nich upłynęło już dwadzieścia kilka lat i okres ten się trochę wyidealizowało, może być trochę ryzykowny. Któż bowiem na studiach nie zrobił przynajmniej kilku rzeczy, które mówiąc delikatnie utrudniłyby przyszłą karierę polityczną? A potem tego nie wyparł?

Radek Sikorski też jest jak się okazuje człowiekiem. “Super Express” dotarł do jego kolegi ze studiów. Oto co mówił:

- Nosił się jak arystokrata, wyglądał na arystokratę, mówił w taki sposób, miał takie maniery - opowiada “SE” James Delingpole, kolega Sikorskiego z Oksfordu. Wszyscy znajomi obecnego szefa MSZ ze studiów sądzili, że mają do czynienia, jeśli nie z arystokratą, to z potomkiem generała Władysława Sikorskiego, który w niewyjaśnionych okolicznościach zginął w katastrofie lotniczej nad Gibraltarem. Przyszły minister nie wyprowadzał ich z błędu.

Dziś robi to “Super Express”. Ale nie jesteśmy w stanie rzucić kamieniem. Jak się mówi: studia to czas, żeby jeszcze próbować życia i dowiedzieć się kim chce się zostać.

Radek Sikorski najwyraźniej chciał wypróbować jak to jest być potomkiem generała Sikorskiego. (pardon.pl)

Kategoria: Kampania prezydencka 2010, Pitery, niesioły i inne palikoty | Komentarze: 12