<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Doradca minister Hall instruował, jak bić dzieci</title>
	<atom:link href="http://tuskwatch.pl/index.php/2010/03/11/doradca-minister-hall-instruowal-jak-bic-dzieci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://tuskwatch.pl/index.php/2010/03/11/doradca-minister-hall-instruowal-jak-bic-dzieci/</link>
	<description>Obserwujemy jak Polska zmienia się w drugą Irlandię</description>
	<pubDate>Fri, 18 May 2012 12:15:49 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=abc</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Przez: metr</title>
		<link>http://tuskwatch.pl/index.php/2010/03/11/doradca-minister-hall-instruowal-jak-bic-dzieci/comment-page-1/#comment-28632</link>
		<dc:creator>metr</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Mar 2010 19:47:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.tuskwatch.pl/?p=2628#comment-28632</guid>
		<description>Jestem przeciwnikiem bicia, jednak nie fanatykiem. Jako ojciec uważam, że kara ostateczna musi istnieć. z tym, że - rzeczywiście ostateczna. Miecz Damoklesa dyscyplinuje gdy wisi, nie gdy już opadnie. Fakt, że kara cielesna jest zastosowana w sytuacjach wyjątkowych i po namyśle powoduje, że stosować jej praktycznie nie trzeba, z tym, że dziecko musi wiedzieć, iż w razie potrzeby tata nie zawaha się, tylko wytrzepie spodnie synkowi bez zdejmowania tychże. Więc konieczne jest by istniała możliwość złojenia d...

Inaczej dochodzi do sytuacji, które pamiętam z własnego dzieciństwa: "tata mnie zabić nie zabije, a dla przygody (zabawy, emocji it.d. warto pocierpieć". Wtedy wychowanie ustępuje już miejsca tresurze. Albo obojętności na los własnego dziecka.

Jednak to, co fundują nam zaślepieńcy nie ma nic wspólnego ani z dobrem dziecka, ani z wychowaniem, ani z troską o przyszłość. Mam tylko cichą nadzieję na zwycięstwo rozumu. Inaczej trzeba będzie bojkotować głupie przepisy, a ewentualną wizytę socjalu po donosie życzliwego sąsiada przywitać, jak należy - z siekiera albo innym poręcznym narzędziem i, oczywiście, ponieśc konsekwencje. Wówczas przed zabraniem dziecka rodzicom dziesięciu innych urzędników zastanowiłoby się głęboko - czy na pewno trzeba i czy warto.

Nie mówię, oczywiście o przypadkach, gdy dzieci są maltretowane ale nie można tworzyć prawa zakładając, że całe społeczeństwo jest marginesem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem przeciwnikiem bicia, jednak nie fanatykiem. Jako ojciec uważam, że kara ostateczna musi istnieć. z tym, że - rzeczywiście ostateczna. Miecz Damoklesa dyscyplinuje gdy wisi, nie gdy już opadnie. Fakt, że kara cielesna jest zastosowana w sytuacjach wyjątkowych i po namyśle powoduje, że stosować jej praktycznie nie trzeba, z tym, że dziecko musi wiedzieć, iż w razie potrzeby tata nie zawaha się, tylko wytrzepie spodnie synkowi bez zdejmowania tychże. Więc konieczne jest by istniała możliwość złojenia d&#8230;</p>
<p>Inaczej dochodzi do sytuacji, które pamiętam z własnego dzieciństwa: &#8220;tata mnie zabić nie zabije, a dla przygody (zabawy, emocji it.d. warto pocierpieć&#8221;. Wtedy wychowanie ustępuje już miejsca tresurze. Albo obojętności na los własnego dziecka.</p>
<p>Jednak to, co fundują nam zaślepieńcy nie ma nic wspólnego ani z dobrem dziecka, ani z wychowaniem, ani z troską o przyszłość. Mam tylko cichą nadzieję na zwycięstwo rozumu. Inaczej trzeba będzie bojkotować głupie przepisy, a ewentualną wizytę socjalu po donosie życzliwego sąsiada przywitać, jak należy - z siekiera albo innym poręcznym narzędziem i, oczywiście, ponieśc konsekwencje. Wówczas przed zabraniem dziecka rodzicom dziesięciu innych urzędników zastanowiłoby się głęboko - czy na pewno trzeba i czy warto.</p>
<p>Nie mówię, oczywiście o przypadkach, gdy dzieci są maltretowane ale nie można tworzyć prawa zakładając, że całe społeczeństwo jest marginesem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Janusz</title>
		<link>http://tuskwatch.pl/index.php/2010/03/11/doradca-minister-hall-instruowal-jak-bic-dzieci/comment-page-1/#comment-28630</link>
		<dc:creator>Janusz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Mar 2010 18:49:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.tuskwatch.pl/?p=2628#comment-28630</guid>
		<description>Nie wiem czy partia która chce zabijać dzieci ma prawo wypowiadać się krytycznie na temat klapsa...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem czy partia która chce zabijać dzieci ma prawo wypowiadać się krytycznie na temat klapsa&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: anaz63</title>
		<link>http://tuskwatch.pl/index.php/2010/03/11/doradca-minister-hall-instruowal-jak-bic-dzieci/comment-page-1/#comment-28624</link>
		<dc:creator>anaz63</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Mar 2010 09:16:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.tuskwatch.pl/?p=2628#comment-28624</guid>
		<description>Dziecka w pewnym wieku nie da się inaczej wychować, jak przez strach przed klapsem. Do dwu-, trzylatka nie docierają racjonalne argumenty i tylko strach przed klapsem( nie laniem) może go powstrzymać przed złym zachowaniem. Dziecko w tym wieku jest pełne przekory i próbuje swych sił wobec rodziców, jeśli oni w tym momencie odpuszczą w imię bezstresowego wychowania(co jest czystym absurdem) będzie im trudno cokolwiek potem wyegzekwować.
Jestem zwolenniczką tzw kindersztuby od początku, by z wiekiem gdy dziecko dojrzewa dawać mu coraz większą swobodę. 
Poza tym by kara odniosła skutek, trzeba znać dziecko i wiedzieć, że będzie ona dla niego ograniczeniem pewnych przyjemności(mój 12letni syn wolałby z pewnością lanie, niż szlaban na kompa)Nie powinna też być wymierzana pod wpływem emocji, gdyż dziecko postrzega ją wtedy jako wyżycie się na nim rodzica a nie naganność postęku. No i tu zgodzę się z Dexem, przy karaniu, powinna być zachowana konsekwencja.Tylko nie wiem czy wiesz Dexie, że wg nowego projektu PO nowelzacji ustawy o przemocy w rodzine, zawstydzanie dzieci jest właśnie przemocą.Przemocą jest też ograniczanie mu kontaktów, narzucanie własnych poglądów, słowem: wychowanie w rodzinie to przemoc.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziecka w pewnym wieku nie da się inaczej wychować, jak przez strach przed klapsem. Do dwu-, trzylatka nie docierają racjonalne argumenty i tylko strach przed klapsem( nie laniem) może go powstrzymać przed złym zachowaniem. Dziecko w tym wieku jest pełne przekory i próbuje swych sił wobec rodziców, jeśli oni w tym momencie odpuszczą w imię bezstresowego wychowania(co jest czystym absurdem) będzie im trudno cokolwiek potem wyegzekwować.<br />
Jestem zwolenniczką tzw kindersztuby od początku, by z wiekiem gdy dziecko dojrzewa dawać mu coraz większą swobodę.<br />
Poza tym by kara odniosła skutek, trzeba znać dziecko i wiedzieć, że będzie ona dla niego ograniczeniem pewnych przyjemności(mój 12letni syn wolałby z pewnością lanie, niż szlaban na kompa)Nie powinna też być wymierzana pod wpływem emocji, gdyż dziecko postrzega ją wtedy jako wyżycie się na nim rodzica a nie naganność postęku. No i tu zgodzę się z Dexem, przy karaniu, powinna być zachowana konsekwencja.Tylko nie wiem czy wiesz Dexie, że wg nowego projektu PO nowelzacji ustawy o przemocy w rodzine, zawstydzanie dzieci jest właśnie przemocą.Przemocą jest też ograniczanie mu kontaktów, narzucanie własnych poglądów, słowem: wychowanie w rodzinie to przemoc.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: WTQ</title>
		<link>http://tuskwatch.pl/index.php/2010/03/11/doradca-minister-hall-instruowal-jak-bic-dzieci/comment-page-1/#comment-28623</link>
		<dc:creator>WTQ</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Mar 2010 08:15:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.tuskwatch.pl/?p=2628#comment-28623</guid>
		<description>Zgadzam się z Kindow-123.

Nie jestem zwolennikiem bezstresowego wychowania, bo widze do czego to prowadzi (nie tylko w Polsce).
Nietykalność dzieci doprowadza do łamania przez nich prawa i jednocześnie uniemożliwia ich karanie. Dla mnie to absurd, bo dzieci zmuszane są do przestępstw przez rodziców, którzy wiedza że w ten sposób nikt nie zostanie ukarany.

Pomijam już butę i arogancję obecnej młodzieży.

Dawniej w szkole dzieciak dostał liniałem po łapach, w domu rodzice jeszcze poprawili na tyłek i każdy tak wychowywany człowiek wiedział na ile można sobie pozwolić.

A dziś?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadzam się z Kindow-123.</p>
<p>Nie jestem zwolennikiem bezstresowego wychowania, bo widze do czego to prowadzi (nie tylko w Polsce).<br />
Nietykalność dzieci doprowadza do łamania przez nich prawa i jednocześnie uniemożliwia ich karanie. Dla mnie to absurd, bo dzieci zmuszane są do przestępstw przez rodziców, którzy wiedza że w ten sposób nikt nie zostanie ukarany.</p>
<p>Pomijam już butę i arogancję obecnej młodzieży.</p>
<p>Dawniej w szkole dzieciak dostał liniałem po łapach, w domu rodzice jeszcze poprawili na tyłek i każdy tak wychowywany człowiek wiedział na ile można sobie pozwolić.</p>
<p>A dziś?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Dex</title>
		<link>http://tuskwatch.pl/index.php/2010/03/11/doradca-minister-hall-instruowal-jak-bic-dzieci/comment-page-1/#comment-28619</link>
		<dc:creator>Dex</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Mar 2010 00:00:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.tuskwatch.pl/?p=2628#comment-28619</guid>
		<description>A ja się z karami cielesnymi nie zgadzam. Nie uważam jednak by była potrzeba ich penalizowania.
Dzieci/młodzież trzeba dyscyplinować, ale nie batem a konsekwencją, jak psa.
Jak dzieciak coś złego zrobi to trzeba mu wyznaczyć karę, która będzie dla niego trudna
do przełknięcia, ale do wykonania. Tak by poczuł wstyd i sam się zmusił do refleksji.
A rodzice muszą być konsekwentni i monolityczni, nie że tata zły a mama dobra.
Pamiętać trzeba, że dzieci wdrukowują zachowanie rodziców, tak więc zapamiętają, że tata i mama mnie kocha, więc mnie bije. Przemoc, więc nie może być zła.

Wychowanie bez przemocy nie równa się bezstresowo.

Przykład:
 Żona usłyszała kiedyś jak jeden uczeń na lekcji zapytał katechetę czy jest dziewicą.
 Oczywiście klasa wybuchła śmiechem, a nauczycielka zawstydzona opuściła klasę.
 Tydzień później ten sam chłopak, przyszedł na religię z kwiatami, publicznie
 przeprosił katechetę i wyrecytował całą Bogurodzicę. Czy było mu głupio? Na pewno. 
 Czemu to zrobił? Bo rodzice wyznaczyli mu taką karę.
 Można ? Można, trzeba tylko głową ruszyć.
Ahoj</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ja się z karami cielesnymi nie zgadzam. Nie uważam jednak by była potrzeba ich penalizowania.<br />
Dzieci/młodzież trzeba dyscyplinować, ale nie batem a konsekwencją, jak psa.<br />
Jak dzieciak coś złego zrobi to trzeba mu wyznaczyć karę, która będzie dla niego trudna<br />
do przełknięcia, ale do wykonania. Tak by poczuł wstyd i sam się zmusił do refleksji.<br />
A rodzice muszą być konsekwentni i monolityczni, nie że tata zły a mama dobra.<br />
Pamiętać trzeba, że dzieci wdrukowują zachowanie rodziców, tak więc zapamiętają, że tata i mama mnie kocha, więc mnie bije. Przemoc, więc nie może być zła.</p>
<p>Wychowanie bez przemocy nie równa się bezstresowo.</p>
<p>Przykład:<br />
 Żona usłyszała kiedyś jak jeden uczeń na lekcji zapytał katechetę czy jest dziewicą.<br />
 Oczywiście klasa wybuchła śmiechem, a nauczycielka zawstydzona opuściła klasę.<br />
 Tydzień później ten sam chłopak, przyszedł na religię z kwiatami, publicznie<br />
 przeprosił katechetę i wyrecytował całą Bogurodzicę. Czy było mu głupio? Na pewno.<br />
 Czemu to zrobił? Bo rodzice wyznaczyli mu taką karę.<br />
 Można ? Można, trzeba tylko głową ruszyć.<br />
Ahoj</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Leszeksarles</title>
		<link>http://tuskwatch.pl/index.php/2010/03/11/doradca-minister-hall-instruowal-jak-bic-dzieci/comment-page-1/#comment-28617</link>
		<dc:creator>Leszeksarles</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Mar 2010 23:37:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.tuskwatch.pl/?p=2628#comment-28617</guid>
		<description>PONAD DWADZIESCIA LAT TEMU ,,,,,,,,,,,,,,,

Zlapalem syna ze pali papierosy,tak mu sprawilem lanie ze byly slady na pupie,i ponadto kazalem wypalic paczke do konca w krotkim czasie.Syn probowal mnie szantazowac ze zlozy donos na policje,powiedzilem mu zeby sprobowal to straci ojca na zawsze.
Syn juz wiecej niewziol papierosow do buzi,dzis ma prawie czterdziesci lat i nie pali.Najdziwniejsze jest ,ze mnie jest bardzo wdzieczny.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>PONAD DWADZIESCIA LAT TEMU ,,,,,,,,,,,,,,,</p>
<p>Zlapalem syna ze pali papierosy,tak mu sprawilem lanie ze byly slady na pupie,i ponadto kazalem wypalic paczke do konca w krotkim czasie.Syn probowal mnie szantazowac ze zlozy donos na policje,powiedzilem mu zeby sprobowal to straci ojca na zawsze.<br />
Syn juz wiecej niewziol papierosow do buzi,dzis ma prawie czterdziesci lat i nie pali.Najdziwniejsze jest ,ze mnie jest bardzo wdzieczny.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: obserwator</title>
		<link>http://tuskwatch.pl/index.php/2010/03/11/doradca-minister-hall-instruowal-jak-bic-dzieci/comment-page-1/#comment-28615</link>
		<dc:creator>obserwator</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Mar 2010 22:29:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.tuskwatch.pl/?p=2628#comment-28615</guid>
		<description>a ja mysle ze dobrze by bylo.... i pewnie tak sie stanie, ze ci madrale od nowego wychowania dostana od swoich dzieciakow porzadnie po mordzie, a w zasadzie najlepiej by bylo jak by juz dostali, to moze odrobina rozumu by im wrocila!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a ja mysle ze dobrze by bylo&#8230;. i pewnie tak sie stanie, ze ci madrale od nowego wychowania dostana od swoich dzieciakow porzadnie po mordzie, a w zasadzie najlepiej by bylo jak by juz dostali, to moze odrobina rozumu by im wrocila!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: D0nek</title>
		<link>http://tuskwatch.pl/index.php/2010/03/11/doradca-minister-hall-instruowal-jak-bic-dzieci/comment-page-1/#comment-28614</link>
		<dc:creator>D0nek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Mar 2010 22:24:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.tuskwatch.pl/?p=2628#comment-28614</guid>
		<description>Powyżej powinno być:
Owszem, nagminne są sytuacje nadmiernego, z przekroczeniem granic bezpieczeństwa wykorzystywania kar cielesnych, co jednak nie umniejsza zasadności ich stosowania w innych sytuacjach.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Powyżej powinno być:<br />
Owszem, nagminne są sytuacje nadmiernego, z przekroczeniem granic bezpieczeństwa wykorzystywania kar cielesnych, co jednak nie umniejsza zasadności ich stosowania w innych sytuacjach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: D0nek</title>
		<link>http://tuskwatch.pl/index.php/2010/03/11/doradca-minister-hall-instruowal-jak-bic-dzieci/comment-page-1/#comment-28613</link>
		<dc:creator>D0nek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Mar 2010 22:20:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.tuskwatch.pl/?p=2628#comment-28613</guid>
		<description>Piekarska by się lepiej zastanowiła jaki wpływ na dziecko ma wychowanie w "rodzinie" dwóch pedałów albo lezbijek.
Ksiądz na religii bił nas linijką po rękach i owszem, wtedy choć było to zachowanie powszechnie akceptowane, wywoływało w nas (dzieciach) oburzenie, to dzisiaj patrzę na to jako jedną z NIEZBĘDNYCH (w niektórych sytuacjach) METOD WYCHOWANIA. Kara fizyczna, po chwili złości przynosiła zastanowienie nad własnym zachowaniem, otrzeźwienie, refleksję.. Był respekt, poszanowanie, dojrzewanie.

Dopiero w dorosłym życiu człowiek dostanie po dupie. Stosowane mądrze i z umiarem kary fizyczne to kolejne doświadczenie, wprowadzenie niezbędne do prawidłowego, zdrowego "poruszania się" w społeczeństwie.

Owszem, nagminne są sytuacje wykorzystywania kar cielesnych, co jednak nie umniejsza zasadności ich stosowania w innych sytuacjach.

To się w pisuje w tzw. ochronę praw człowieka, właśnie tzw. "bezstresowe wychowanie".

Przypomniaj mi się słowa z poprzednich postów. Powtarzam za Papą:
"Żeby dzieci nie miały POszanowania wobec rodziców."</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Piekarska by się lepiej zastanowiła jaki wpływ na dziecko ma wychowanie w &#8220;rodzinie&#8221; dwóch pedałów albo lezbijek.<br />
Ksiądz na religii bił nas linijką po rękach i owszem, wtedy choć było to zachowanie powszechnie akceptowane, wywoływało w nas (dzieciach) oburzenie, to dzisiaj patrzę na to jako jedną z NIEZBĘDNYCH (w niektórych sytuacjach) METOD WYCHOWANIA. Kara fizyczna, po chwili złości przynosiła zastanowienie nad własnym zachowaniem, otrzeźwienie, refleksję.. Był respekt, poszanowanie, dojrzewanie.</p>
<p>Dopiero w dorosłym życiu człowiek dostanie po dupie. Stosowane mądrze i z umiarem kary fizyczne to kolejne doświadczenie, wprowadzenie niezbędne do prawidłowego, zdrowego &#8220;poruszania się&#8221; w społeczeństwie.</p>
<p>Owszem, nagminne są sytuacje wykorzystywania kar cielesnych, co jednak nie umniejsza zasadności ich stosowania w innych sytuacjach.</p>
<p>To się w pisuje w tzw. ochronę praw człowieka, właśnie tzw. &#8220;bezstresowe wychowanie&#8221;.</p>
<p>Przypomniaj mi się słowa z poprzednich postów. Powtarzam za Papą:<br />
&#8220;Żeby dzieci nie miały POszanowania wobec rodziców.&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: gryg</title>
		<link>http://tuskwatch.pl/index.php/2010/03/11/doradca-minister-hall-instruowal-jak-bic-dzieci/comment-page-1/#comment-28612</link>
		<dc:creator>gryg</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Mar 2010 21:00:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.tuskwatch.pl/?p=2628#comment-28612</guid>
		<description>W sumie akurat tutaj nie widzę problemu. Przecież stosowanie klapsa uzasadnione jest niczym złym. 
Tylko ja mówię o klapsie a nie jak to Pani "super niania" u Lisa, pokazała pobite dziecko i mówi ze 
to po klapsie. Dziecko przeważnie nie płacze z bólu ale z samego faktu dostania kary.
To widać na dzieciach 3 letnich, wystarczy ze leciutkoooo po pupie to płacze. Ktoś powie ze to źle,
ale lepiej aby dziecko nam na głowę wchodziło? Zobaczcie co obecnie wyprawiają dzieci w szkołach.
Mogą wszystko! I tylko uwaga i tyle. Kiedyś to było nie do pomyślenia. Jak się coś przeskrobało w szkole
to oby tylko się rodzice nie dowiedzieli. I był szacunek do nauczycieli i rodziców. A teraz?
Wychowanie bez stresowe i mamy tego skutki. 
Tylko proszę bez argumentów jak to dzieci lądują w szpitalach pobite. Bo to jest patologia, a nie klaps.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W sumie akurat tutaj nie widzę problemu. Przecież stosowanie klapsa uzasadnione jest niczym złym.<br />
Tylko ja mówię o klapsie a nie jak to Pani &#8220;super niania&#8221; u Lisa, pokazała pobite dziecko i mówi ze<br />
to po klapsie. Dziecko przeważnie nie płacze z bólu ale z samego faktu dostania kary.<br />
To widać na dzieciach 3 letnich, wystarczy ze leciutkoooo po pupie to płacze. Ktoś powie ze to źle,<br />
ale lepiej aby dziecko nam na głowę wchodziło? Zobaczcie co obecnie wyprawiają dzieci w szkołach.<br />
Mogą wszystko! I tylko uwaga i tyle. Kiedyś to było nie do pomyślenia. Jak się coś przeskrobało w szkole<br />
to oby tylko się rodzice nie dowiedzieli. I był szacunek do nauczycieli i rodziców. A teraz?<br />
Wychowanie bez stresowe i mamy tego skutki.<br />
Tylko proszę bez argumentów jak to dzieci lądują w szpitalach pobite. Bo to jest patologia, a nie klaps.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

