3:0 dla Palikota
Wysłane przez: admin w dniu: 08/03/2010
W ostatnim tygodniu Palikot okazał się najbardziej skutecznym politykiem. I to nie tyle z punktu widzenia własnego image, jak to wcześniej bywało, ile politycznego celu, o który walczy.
Celem numer 1 Palikota dzisiaj jest oczywiście zwycięstwo Bronisława Komorowskiego w prawyborach prezydenckich w PO. I jeśli patrzy się na sondaże, to owo zwycięstwo — z bardzo dużym prawdopodobieństwem — oznaczałoby zdobycie prezydenckiego Pałacu. Stawka jest więc ogromna, największa w dotychczasowej karierze Palikota jako polityka.
Na razie jest 3:0 dla Palikota.
Po pierwsze, i najważniejsze, Pailkot napisał na swoim blogu, że Sikorski jest kandydatem PO-PiS. Bo był w rządzie PiS, był też senatorem tej partii. Sugerował, że Sikorski tak naprawdę jest jest V kolumną w Platformie. Cóż gorszego można zarzucić politykowi, który stara się o poparcie członków PO? (…)
Na zjeździe Młodych Demokratów, młodzieżowej przybudówki PO , mówił niewiele. Pokazał podkoszulkę z napisem: „Kocham Radka Sikorskiego”. Wyczekał aplauz zgromadzonych tam młodych aktywistów PO. Ze spokojem. Tylko zadowolona mina Komorowskiego mogła wskazywać, że będzie jeszcze coś . I było. Palikot z miną sytego kota pokazał rewers podkoszulka z napisem : „Wygra Bronisław Komorowski”. Cóż bardziej działa na ludzi, niż samospełniająca się przepowiednia?
Gdybym była na miejscu Donalda Tuska, już zaczęłabym się bać skuteczności Palikota.
I prawdopodobnie lubelski poseł Platformy, wygrywając 3:0 wykopał sobie polityczny grób. Chociaż pochówek może być odroczony. Prawdziwa kampania zacznie się w maju, Palikot nadal będzie użytecznym narzędziem. (Małgorzata Subotic)
Kategoria: Pitery, niesioły i inne palikoty | Komentarze: 8

