Tusk Watch

Obserwujemy jak Polska zmienia się w drugą Irlandię

| |
| Log in |

Archiwum: 05/03/2010

Żałośni politycy, bezmyślni dziennikarze

Wysłane przez: admin w dniu: 05/03/2010

Platforma z Januszem Palikotem na czele urządziła nam i sobie przedszkolne przedstawienie. Na temat tego, jak ukarać Januszka, który powiedział coś nieładnego o Radku. W debatę na ten jakże ważki dla Polski temat zaangażowali się wszyscy – od Sikorskiego przez Schetynę, Nowaka, Hannę Gronkiewicz-Waltz po Jarosława Gowina.

Nastąpiło jakieś totalne zdziecinnienie. Na początku myślałem, ze to jakiś kolejny, szalony pomysł spin-doktorów, story-tellersów, czy jak ich zwał. Ale mam wrażenie, ze wszyscy w Platformie dali się w to wciągnąć. HGW przestała rządzić Warszawą,  pierwszy konserwatysta RP Gowin zostawił walkę o wartości, szef MSZ Sikorski porzucił starania o o dołączenie Polski do G-20, Schetyna walkę o Schetnówki, Orliki i Euro 2012. Wszyscy myślą i debatują nad strategicznym  problemem: jak ukarać Palikota za to, ze powiedział coś o Sikorskim i PO-PiSie. Radzili, mędrkowali, frasowali się i w końcu uradzili, ze jednak nie. Nie ukarzą, ale pokiwają palcem.

Wszystkie wymienione przeze nie postaci wzięły udział w tym przedstawieniu godnym 6-latków. Ale dla mnie, jako dziennikarza, jeszcze bardziej smutne jest to, ze wszystkie – co do jednego – media weszło to w jak masło. Najpoważniejsze gazety donosiły na czołówkach swoich stron internetowych. Największe portale zmieniały co i rusz najświeższe doniesienia z frontu dyskusji nad słowem Palikota. Reporterzy stacji telewizyjnych donosili a to spod Kancelarii Premiera a to z Sejmu, co nowego w sprawie posła z Lublina. Serwisy radiowe od rano grzały tym jakże ważnym dla Polski i świata tematem. Czy im wszystkim resztki rozumu odebrało?

Żenada. Wstyd. Zdziecinnienie. Ogłupianie. Wszystkiego się odechciewa.

Wam wszystkim kury szczać prowadzić … I Wam żałosnym politykom, i Wam bezmyślnym dziennikarzom.

I jeszcze, bohater już po wszystkim: - Dziękuję kolegom i koleżankom, że dali mi szansę, aby umocnić ideę prawyborów. Mam nadzieję, że sprostam temu zadaniu - powiedział w TVN 24 Janusz Palikot.  Czy ja żyje na normalnym świecie? A może to ja zwariowałem? (Igor Janke)

Kategoria: Media (po)mogą, Pitery, niesioły i inne palikoty | Komentarze: 17

Palikot: “Rozmawiałem z Tuskiem, przestraszyłem się”

Wysłane przez: admin w dniu: 05/03/2010

Zabawę w pomidora przypominał początek rozmowy Moniki Olejnik z Januszem Palikotem. Polityk PO powtarzał jak zaklęty: “Radosław Sikorski jest dobrym kandydatem na prezydenta, ale Bronisław Komorowski jest lepszy”. Potem jednak dał się wciągnąć w ocenianie szefa MSZ. Zdradził też szczegóły ostrej rozmowy z premierem.

Janusz Palikot był gościem “Kropki nad i” wkrótce po tym, jak zarząd PO zdecydował się zrezygnować z karania go za słowa na temat Radosława Sikorskiego. Poseł napisał, że “choć obaj (Radosław Sikorski i Bronisław Komorowski) są formalnie kandydatami Platformy, to w sensie merytorycznym i politycznym jest to wybór pomiędzy kandydatem PO (Bronisław Komorowski) i kandydatem PO-PiS-u (Radek Sikorski), a może nawet PiS-u”.

Teraz Palikot starał się pilnować. “Trzeba zrobić wszystko, co się da, żeby uchronić ten instrument, jakim są prawybory” - zapewniał i dodał, że być może on sam zaszkodził tej idei. Próbował się także bronić, przypominając swe pochlebne dla Radosława Sikorskiego wypowiedzi. “Mówiłem, że jest lojalnym członkiem PO. Dobrze wypowiadałem się także o jego żonie Anne Applebaum, mówiłem, że jest taką polską Carlą Bruni” - wyliczał Palikot. I zapewniał, że nigdy nie kłamie.

Odniósł się także do zamieszania, jakie wywołała inna jego wypowiedź, tym razem na temat Bronisława Komorowskiego. Palikot sugerował, że w czasie rozmowy Tusk-Sikorski-Komorowski ten ostatni miał powiedzieć, iż nie akceptuje surowego karania go. I ze względu na przyjacielską lojalność woli zrezygnować ze swych politycznych ambicji. Potem Komorowski tych słów nie potwierdził. Ale Palikot w “Kropce nad i” podtrzymywał swoją opinię. “To jest lekcja moralności, jaką należy przekazać ludziom” - stwierdził.

Palikot, choć sam narzucił sobie zakaz wypowiadania się na temat prawyborów, nie podarował sobie ocenienia Radosława Sikorskiego, którego nazwał “człowiekiem anglosaskiej rozmowy opartej na bon motach”. Stwierdził też, że szef MSZ jest łatwiejszym obiektem ataków dla posługujących się “metodą insynuacji” braci Kaczyńskich.

Na koniec zdradził, że dzień przed decyzją zarządu partii w jego sprawie odbył twardą rozmowę z Donaldem Tuskiem. “Premier przedstawil mi bardzo krytyczną ocenę mojego postępowania, tego wpisu na blogu. Rozmawialiśmy o poziomie odpowiedzialności w polityce. To była twarda rozmowa” -relacjonował Palikot. I wyjaśnił, dlaczego tym razem była to także rozmowa wyjątkowa: “Premier powiedział mi, że to jest sytuacja graniczna. Przekraczając tę granicę, zaczynam szkodzić”. I dodał na koniec: “Przestraszyłem się trochę”. (dziennik.pl)

Kategoria: Pitery, niesioły i inne palikoty | Komentarze: 2