Palikot: Tusk jak mechagodzilla
Autor: admin o niedziela 7. luty 2010
Zdaniem Janusza Palikota, Grzegorz Schetyna wypadł przed komisją hazardową lepiej niż szef rządu: - Nie był taką mechagodzillą jak Tusk - ocenił w rozmowie z RMF FM wiceszef klubu PO. Jego zdaniem, błędem premiera jest jego pycha. - Ale za to teraz dostanie zimny prysznic i wróci do pozycji startowych - przewiduje Palikot.
Janusz Palikot zdecydowanie skrytykował wypowiedź Donalda Tuska, który stwierdził podczas jednej z konferencji, że “mógłby usunąć Schetynę, kiedy by chciał”. - Taka wypowiedź, że mogę zrobić, co chcę z każdym, jest niedobra, nie należy do naszej tradycji - komentował wiceszef PO. Jego zdaniem, cytowana wypowiedź premiera “rzeczywiście była trochę taka z dużej pozycji ego sformułowana”.
Według Palikota, błędem Donalda Tuska jest pycha i trzeba mu na to zwrócić uwagę. - Nie można pomiatać ludźmi, nawet Grzegorzem Schetyną - stwierdził poseł PO. - Ale za to teraz dostanie zimny prysznic (…) i wróci do pozycji startowych - dodał.
Poproszony o ocenę polityków PO przesłuchiwanych przez hazardową komisję śledczą, Palikot najwyżej postawił Grzegorza Schetynę. Jego zdaniem, szef klubu PO był przekonujący w swoich wyjaśnieniach i “paradoksalnie wypadł najlepiej, dlatego że był na takim kompletnym luzie”. - Nie był tak plastikowy jak Chlebowski i nie był tak - powiedziałbym - nie był taką mechagodzillą jak Tusk w czasie jego przesłuchania - ocenił.
Czy Schetyna zdoła odbudować swoją silną niegdyś pozycję u boku Donalda Tuska i będzie sekretarzem generalnym partii po majowym kongresie? Palikot nie ma pewności, jaką decyzję podejmie w tej kwestii premier, ale sam - dałby mu szansę. W jego ocenie, Grzegorz Schetyna “to jest taki prawdziwy self-maker”. - Zrobił już kiedyś z siebie samego wicepremiera i ministra MSWiA - przypomniał. (tvn24.pl)


07/02/2010 o godz. 22:22 |
Waw!!!!!!!!!!!!!!
Czyli.. chcą POpaprańce spuścić Rudego … no cóż “nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka”..
Lovely mr. Tusk. It’s your finish! Do you understand???????????
07/02/2010 o godz. 22:48 |
Grupa przestępcza trzymająca władzę trzeszczy w szwach. Trzyma ich jeszcze “przysięga na wierność” i polityczne koryto.
Wiedzą, że nikt tej przysięgi nie może złamać, bo cała przestępcza struktura rozleci się na kawałki i dojdzie do bratobójczych walk.
Sygnały jakie publicznie wysyła cyngiel Paligłup, to ostrzeżenia pod adresem tych - którzy zechcą “pękać”.
Jaki cel miało przeszukanie u Rosoła?
Czy poszukiwano materiałów które mogły posłużyć jako haki na któregoś z bossów?
Pytań jest więcej. Przyznaję, że nie znam na wszystkie odpowiedzi.
07/02/2010 o godz. 23:01 |
Aresie, czy owa “przysięga” nie nazywała się kiedyś “OMERTA”? Bo coś tak jakoś znajomo, Don Corleone i Rodzina…
12/02/2010 o godz. 01:35 |
COZ TO ZA ZWIERZYNIEC !!!!!!!!!!!
tusc - mechagodzila
polikot-swinski ryj
szetyna-pies