Wysłane przez: admin w dniu: 07/12/2009
Fragment dyskusji w Parlamencie Europejskim na temat wyboru baronessy Ashton na szefową unijnej dyplomacji i Hermana Van Rompuy’a na przewodniczącego Rady Europejskiej.
W jednej z ról: nasz Wspaniały Polak, Autorytet na Autorytetami, Wielki Poliglota - Jerzy Buzek.
Film ma ok. 9 minut, znajomość angielskiego nie jest konieczna choć przydatna.

Polska jest dumna z Jerzego Buzka!
Kategoria: Media (po)mogą, Pitery, niesioły i inne palikoty | Komentarze: 22
Wysłane przez: admin w dniu: 07/12/2009
Od wyborów 2007 roku PO łamie kolejne – wydawałoby się – oczywiste zasady. Najpierw tylko politycznego savoir vivre’u. Potem – zachęcona sondażową bezkarnością – także demokratycznego obyczaju.
Wyrzucając Zbigniewa Wassermanna i Beatę Kempę z komisji śledczej, przekroczyła kolejną granicę i – jeśli i to pozostanie sondażowo bezkarne – przekroczy zapewne dalsze. Jakie? A czy po piątkowym puczu możemy wykluczyć np. taką możliwość?
Jest połowa lutego. Komisja w najlepsze zajmuje się rekonstruowaniem poruszeń Przemysława Gosiewskiego po gmachu KPRM latem 2007 r. Nie zdążyła natomiast w ogóle – albo prawie – dotknąć tematyki Mira, Rysia et consortes. A termin zakończenia jej działalności się przybliża. I wtedy – albo nagle i pod osłoną nocy, albo za dnia i w świetle jupiterów (bo przecież doświadczenie uczy, że wszystko uchodzi) – Platforma ogłasza: to, że dotąd nie przeanalizowaliśmy całego zakreślonego uchwałą Sejmu okresu, dowodzi, że opozycja nie chce efektywnie pracować. A przecież tyle jest ważniejszych spraw, którymi powinni się zajmować posłowie. Zresztą i tak już wyjaśniliśmy wszystko to, co najważniejsze, i odsłoniliśmy to, co najgorsze. I tak najgorsze rzeczy działy się za kaczystowskiego reżimu. Więc – rzecz jasna dla dobra Polski – nie damy się opozycji szantażować jakąś tam uchwałą Sejmu sprzed pół roku. Kończymy prace zgodnie z terminem. Piszemy raport, choć w zasadzie nie zajęliśmy się jeszcze tym, co w sprawach hazardowych działo się za naszych rządów.
Przewodniczący Sekuła zarządza głosowanie. PO jest za, koalicjant też. Jest większość. Niech sobie teraz pisowcy i Bartosz Arłukowicz krzyczą do woli. Bo kto mógłby rozliczyć komisję z takiej decyzji? Sejm. A jaka jest większość w Sejmie? Taka jak w komisji.
Scenariusz ten szokuje bezczelnością. Ale niestety nikt, kto śledzi, jak Platforma idzie drogą “od rzemyczka do koniczka”, jak oswaja się z przekonaniem o własnej bezkarności, nie potrafi chyba z ręką na sercu powiedzieć, że jest on zupełnie niemożliwy. (Piotr Skwieciński)
Kategoria: Co tam Panie w koalicji, Nasze mordy kochane | Komentarze: 5
Wysłane przez: admin w dniu: 07/12/2009
Szwedzkie radio publiczne poinformowało, zresztą mimochodem w audycji publicystycznej, że polska minister zdrowia Ewa Kopacz zwróciła się do tamtejszego ministra zdrowia Görana Hägglunda z prośbą o odsprzedanie szczepionek przeciwko grypie A/H1N1.
Rzecznik pani minister stanowczo temu zaprzeczył. Rzecz jest łatwa do zweryfikowania, bo Szwedzi twierdzą, że prośba padła nie tylko w rozmowie między ministrami, ale także w oficjalnym piśmie polskiego rządu do szwedzkiego. Ten rząd jednak bardzo stanowczo zaprzeczał także, jakoby ubiegał się w MFW o kredyt stabilizacyjny, jakoby obiecał wiceprezydentowi Bidenowi zwiększenie polskiego kontyngentu wojskowego w Afganistanie, jakoby przygotował projekt przesunięcia części składki emerytalnej z OFE do ZUS, plany podniesienia podatków czy likwidacji konstytucyjnego progu oszczędnościowego.
Trzeba więc poważnie rozważyć możliwość, że Szwedzi nie kłamią. Jaki zresztą mieliby interes w kompromitowaniu polskiej minister? Pewnie nawet nie słyszeli o jej wielokrotnych zapewnieniach, że w przeciwieństwie do wszystkich innych państw Europy Polska szczepionek nie potrzebuje, zresztą są one nic niewarte i wręcz szkodliwe.
Być może ministerstwo przeraziła informacja o niedawnej śmierci zarażonego grypą lekarza. Bo jeśli nawet śmiać się ze skandynawskich pomysłów szczepień powszechnych (osobiście tu bym się z panią minister zgodził), to kompletny brak w Polsce szczepionki, nawet dla najbardziej narażonych, jest oczywistym przejawem rządowej nieodpowiedzialności. I tu absolutną rację ma rzecznik praw obywatelskich oskarżający minister Kopacz o karygodne narażenie zdrowia Polaków na epidemiologiczny hazard. „Szybujące” sondaże najwyraźniej pozbawiły rządzących nie tylko przyzwoitości, ale i rozumu. (Rafał A. Ziemkiewicz)
Kategoria: 10 cudownych obietnic, Pitery, niesioły i inne palikoty | Komentarze: 6