Tusk Watch

Obserwujemy jak Polska zmienia się w drugą Irlandię

| |
| Log in |

Rozpaczliwa prowizorka budżetowa

Autor: admin o wtorek 24. listopad 2009

W budżecie brakuje pieniędzy. Brzmi groźnie, choć oczywiście do katastrofy finansowej i wyskrobywania ostatnich drobniaków z państwowej kasy jeszcze daleko. Ale sytuacja i tak nie jest dobra – na razie mowa o 2 mld złotych, których nie ma na tak istotne płatności, jak świadczenia rodzinne i alimentacyjne, a także na obsługę długu zagranicznego.

Wszystkiemu winien nadmierny optymizm w szacowaniu wpływów podatkowych. W stosunku do i tak przyciętych przychodów w znowelizowanym w połowie roku budżecie fiskus przyniósł mniej o 600 mln zł. Winien jest też złoty, którego osłabienie (trudne do przewidzenia podczas konstruowania ustawy budżetowej) gwałtownie podniosło koszty obsługi długu zagranicznego. Tyle że w połowie roku, kiedy minister finansów szukał oszczędności, już to było wiadomo. A mimo to także tej pozycji najwyraźniej nie doszacowano. Generalnie do kasy wpływa mniej, a wypływa więcej – nie tylko z powodu wahnięć kursu złotego, ale i choćby z powodu rosnącego bezrobocia oraz konieczności wypłaty większej liczby zasiłków.

Oczywiście jeszcze Polska nie zginęła. Budżet zawsze konstruuje się tak, by można było w nim znaleźć rezerwy. Ministra finansów ratują chociażby opóźnienia w realizacji niektórych unijnych inwestycji, dla których zarezerwowano pieniądze na nasz wkład. Przeszukiwanie kasy prowadzą też wojewodowie – pieniądze można “pożyczyć” i ponownie wpisać do przyszłorocznego budżetu. Ministrom, którym zaczyna brakować pieniędzy, pomaga to, że pewne faktury można zapłacić w przyszłym roku, do którego nie zostało już wiele czasu. Podobne “rolowanie faktur” było charakterystyczne dla końcówki 2008 roku.

Tyle że ta finansowa ekwilibrystyka coraz bardziej przypomina stąpanie po kruchym lodzie. Bo co by było, gdyby udało się zrealizować rządowy plan przyspieszenia unijnych inwestycji? I rezerw na to by nie było? Pewnie znalazłyby się inne, ale takie funkcjonowanie finansów państwa trąci rozpaczliwą prowizorką.

Szkoda, że nie możemy być pewni, iż w przyszłym roku sytuacja się nie powtórzy. Bez naprawdę dobrego budżetu może być naprawdę trudno. (Wojciech Romański)



Komentarze: 3 do artykułu: “Rozpaczliwa prowizorka budżetowa”

  1. Musashi skomentował (-a):

    Cóż, grunt że urzędasy będą mieć wesołe święta, dostając po kilka(naście) dodatkowych tysięcy za nic. Od tego kraju nie warto oczekiwać pomocy…

  2. Musashi skomentował (-a):

    Może trochę precyzując: od Donia i przyjaciół

  3. anaz63 skomentował (-a):

    funkcjonowanie finansów państwa trąci rozpaczliwą prowizorką
    to nie istotne, przecież mamy wzrost gospodarczy i NAJLEPSZEGO MINISTRA FINANSÓW RYNKÓW WSCHODZĄCYCH (od którego wybaw nas Boże!)

Skomentuj

XHTML: Możesz stosować następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

*
Wpisz tekst pokazany na obrazku. Kliknij tutaj aby zmienić obrazek.
Click to hear an audio file of the anti-spam word