Schetyna awansował oszusta?
Autor: admin o środa 27. sierpień 2008
Szef MSWiA Grzegorz Schetyna awansował policjanta, któremu prokuratura postawiła zarzut oszustwa. O nominację, mimo wiedzy o toczącym się śledztwie, wnioskował komendant lubuskiej policji.
Na początku 2007 r. biuro spraw wewnętrznych (komórka badająca nieprawidłowości w policji) rozpoczęło postępowanie wobec Wojciecha W., szefa policyjnych związków w Gorzowie Wlkp. Sprawą zajęła się też leszczyńska prokuratura. Chodziło o podejrzenia, czy W. pobierał fikcyjne delegacje, gdy w latach 2005-06 oprócz etatu związkowca, pełnił funkcję szefa komendy w Nowej Soli - wyjaśnia gazeta.
Powołany przez prokuraturę biegły uznał, że W. mógł oszukać komendę na około 20 tys. zł. Tyle miał otrzymać za przejazdy służbowe, które mu się nie należały. Miał też używać do celów prywatnych służbowego samochodu. Postępowanie wobec związkowca było w gorzowskiej komendzie tajemnicą poliszynela. Nawet on sam nie ukrywał, że biuro spraw wewnętrznych “węszy za nim”. Od początku twierdził jednak, że to spisek za jego działalność związkową.
Jak ustaliła “GW”, o możliwości postawienia policjantowi zarzutów prokuratura informowała szefostwo gorzowskiej komendy. Wiedziało o tym również biuro spraw wewnętrznych, które podlega bezpośrednio KG Policji. Jednak nieoczekiwanie w maju tego roku lubuski komendant wojewódzki Marek Bronicki wysłał do szefa MSWiA wniosek o wcześniejszy awans dla Wojciecha W.
Związkowiec miał awansować na stopień podinspektora. Skorzystał ze specjalnej procedury, bo zgodnie z wysługą lat taki awans na razie mu się nie należał. W. Dostał dzięki temu wyższe uposażenie i emeryturę po zakończeniu służby. Szef MSWiA Grzegorz Schetyna wniosek podpisał. Nominacja miała zostać wręczona pod koniec lipca.
Tymczasem prokuratura już na początku lipca była gotowa do postawienia zarzutów W. Lista długa: oszustwo, poświadczenie nieprawdy i przekroczenie uprawnień. Ale ten nie odbierał wezwań, a 29 lipca pojechał na Święto Policji, gdzie odebrał awans. W prokuraturze pojawił się dopiero dwa dni później. Po usłyszeniu zarzutów zgodnie z przepisami został zawieszony w pracy przez tego samego komendanta, który wnioskował o jego awans. (dziennik.pl)


27/08/2008 o godz. 07:06 |
Z komendantem tra się dzielić i wychodzi że tak było.Awans potrzeby bo wrazie wu z czego komornik ściągnie.
A zresztą faceta którego awansują PO bedzie ciągnąć się latami.
To nie Ziobro by wydac wyrok w szybkim tempie.
PO swoich nie karze.
U nich sie awansuje.
U nich co lepszy amigus to większe szanse na kariere.
27/08/2008 o godz. 09:26 |
ale to chyba nie jest strona, gdzie powinno się o takich rzeczach pisać
mimo całej mojej niechęci do schetyny, to nie jest jego wina, tylko wina tego komendanta i co najwyżej jakiegoś wiceministra bądź dyrektora departamentu w mswia. W artykule nie jest podane, że to schetyna dzwonił i kazał go awansować, tylko że na awans nalegał komendant lubuskiej policji. Ciężko jest wymagać od ministra, aby gruntownie zapoznawał się z biografią jakiegoś tam podinspektora- to zadanie powinien wykonać dyrektor departamentu a sprawdzić wiceminister który kontrasygnował wniosek do schetyny. Zresztą, i tak zawsze minister nie czyta takich wniosków, tylko sprawdza kto się pod nim podpisał i jeśli zgadzają się podpisy wiceministra i jego dyrektora politycznego to w ciemno to akceptuje.
To jest strona tuskwatch, a nie komendantwatch, więc chyba teks jest nie na miejscu.
27/08/2008 o godz. 10:02 |
Gdy przestępcy z PO ścigają ludzi walczących z mafią (Ziobro) to wszystko jest możliwe.
Takie czasy.
A co tam słychać u Beatki Sawickiej, Karnowskiego z Sopotu, Mazura, afery w ARiMR i podobnych sprawach? Cisza.
27/08/2008 o godz. 10:02 |
nie do końca zgadzam się z przedmówcą. Może i nie wina Schetyny (pal licho czyja), ale wyobraź sobie co by się działo w mediach gdyby taka sytuacja dotyczyła ministra z PIS…oni nie mają prawa do “niedopatrzeń” a PO ma. Zatem chociaż my bądźmy sprawiedliwi i czepiajmy się niedopatrzeń PO. ot co! będzie równowaga
27/08/2008 o godz. 10:11 |
polecam satyryczny rysunek:
http://bernardo.salon24.pl/90437,index.html
27/08/2008 o godz. 10:12 |
Zgadzam się z Karą_Kc.
PiS nie ma immunitetu na błędy, więc wyleciało z “rządzącego tronu” za pierdoły. A gdy PO majstruje grube przekręty, wszystko jest “OK”, bo nie ma rzekomo niedopatrzeń, nieporozumień itd….
Jestem ciekaw, za ile lat wyjdzie szydło z worka i w końcu się okaze, ile PO jest/było warte.
Jak dla mie, za całą medialną nagonką na PiS i lizaniem tyłka PO stoi gruba, naprawdę gruba sprawa. Tusk i jego pudle na bank nie mają czystych rąk, a podpisywanie awansów na przekrętów, jak ten koleś z olicji na pewno nic dobrego nie oznajmia….;-/
27/08/2008 o godz. 10:25 |
Tak Krakers, zgadzam się z Tobą. Nie jedna “gruba sprawa”!!!
O jednej wiem i cały czas myślę jak “ją” pokazac uczciwym ludziom.
Może znajdę kiedyś KOGOS - CZłOWIEKA, który zechce
się tym zająć????
Marzy mi powrót Rządu Jarosława Kaczyńskiego.
27/08/2008 o godz. 11:20 |
tak, należy piętnować i opisywać ich wpadki, ale nadal uważam że jest to sprawa zbyt lokalna, aby była wiadomością dnia na tuskwatch. Przecież w działaniach schetyny możemy znaleźć sprawy które dotyczą ogółu społeczeństwa i których zaniechanie będzie pośmiewiskiem dla całej Polski. Przykład? sukcesem poprzedniego rządu, a w szczególności Ministra Ludwika Dorna było wprowadzenie paszportów biometrycznych- wówczas Polska była podawana jako wzór, wiele krajów europejskich wzorowało się na rozwiązaniach zastosowanych w Polsce. Zgodnie z wymogami prawa UE, od czerwca tego roku w paszportach biometrycznych powinna być druga cecha - tj. odcisk palca. Obecny rządu nic w tej sprawie nie zrobił. Nie ma żadnych działań informacyjnych. A przecież wprowadzenie jednolitych standardów w dokumentach podróży ma na celu przyśpieszenie uzyskania bezwizowego wjazdu do USA.
Na ogólnokrajowej stronie recenzującej działania tuska i jego niepełnosprawnych intelektualnie ministrów powinniśmy zajmować się sprawami ważnymi dla państwa, a nie jakimiś lokalnymi aferami , bo zaczniemy się zbytnio rozgrabiać i zniknie gdzieś główne przesłanie tej strony. Nie możemy się przecież zajmować każdą sprawą, bo niedługo zaczniemy pisać o urzędniku kowalskim w gołdapi który wziął samochód służbowy i pojechał nim po pączki.
27/08/2008 o godz. 11:51 |
http://pl.youtube.com/watch?v=2LKP7mbuNm4&fmt=18
27/08/2008 o godz. 12:02 |
http://www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=346ad94e-44f3-4664-970c-75e6d5524113&open=sec
to jest temat na stronę tuskwatch !!!!!
27/08/2008 o godz. 12:29 |
Schetyna obiecał w TVP info, że jeśli sąd orzeknie winę policjanta, to natychmiast zostanie odwołany ze stanowiska.
I to ma być rozwiązane na dniach.
Proponuję przyglądać się tej sprawie.
27/08/2008 o godz. 13:09 |
Właśnie jedynka PR podała że zdymisjonowano… lubuskiego komendanta wojewódzkiego,a nie oskarżonego policjanta.Może właśnie o to chodziło.
27/08/2008 o godz. 13:35 |
Odwołali komendanta a policjanta który przekrety robił.
Jaja jak berety.
Nie pamiętam kto ale napisał mi że nie ma co pietnować lokalnych oszustów,i tu sie nie zgadzam .
Najbardziej oszukuja kradna w samorządach małych.
Im wiecej tam narobi szkód tym szybciej mogą liczyc na awans z PO.
27/08/2008 o godz. 13:43 |
Kamil.
Piszesz (8):”ale nadal uważam że jest to sprawa zbyt lokalna”. Tak. Masz rację. Lecz Polska to też
“Polska Lokalna” gdzie powyrastały chwasty z PO i niszczą wszystko co zdrowe.
I dalej: “powinniśmy zajmować się sprawami ważnymi “. Tutaj pełna zgoda.
Jest wiele spraw ważniejszych które bezpośrednio nas dotyczą.
27/08/2008 o godz. 13:51 |
Sprawa byc moze jest lokalna. Teraz juz dokladnie nie pamietam ale jak Prezydent podpisal bodajze komustam przyznanie odznaczenia i dziennikarze doszukali sie sie jakichs ciemnych sprawek u delikwenta to afera byla we wszystkich mediach. Tak jakby to sam prezydent mial czytac wszelkie wnioski i je weryfikowac gdy takich prosb o odznaczenia, ulaskawienia etc. naplywaja setki w ciagu roku do kancelarii prezydenckiej.
27/08/2008 o godz. 15:14 |
……Wiedziało o tym również biuro spraw wewnętrznych, które podlega bezpośrednio KG Policji…..wiedział nie wiedział, ale odpowiednie struktury w centrali wiedziały, i powinny nominacje zablokować, komus to wszystko podlega, trudno sie dziwic więc że jest wytykane, bo fakt jakby to rządzil PIS to ho ho co by sie działo każdy wie. jak obywatel ma pelnic pewne funkcje, stanowiska to często zada sie od niego poswiadczenia o niekaralności gwoli przypomnienia, zastanawia mnie czy na stanowiska panstwowe jak sie powołuje jakąs osobe, to sie jej nie sprawdza. wiem że niekaralność tyczy sie osób skazanych a nie w toku , no ale dla mnie tutaj rygory powinny byc większe , szczegolnie jesli mówimy o policji, bo to wygląda ze sprawy są załatwiane na ładne oczy, a to jest parodia. a że to dzieje się za PO no cóż trzeba dowalic, popieram, kij ma dwa końce a nie jeden .
27/08/2008 o godz. 15:24 |
@ Kamil
nazwał bym ta informacje Hot- dogiem bez ketchupu, a ta twoja, juz jest wyżej hot- dog z ketchupem, zgodze sie ze takie trzeba preferować.
27/08/2008 o godz. 17:20 |
Lublin to stolica samorządowej korupcji świata. W tym województwie korupcja i muły aż krzyczą z urzędów. Zbyt blisko sowietów chyba przez długi czas było to województwo. Mieszkam co prawda na Śląsku, ale miałem nieprzyjemność bywać w tamtejszych urzędach i rozmawiać ze skorumpowanymi samorządowcami. Kto tam był, wie na pewno jaka jest skala tej patologii.
27/08/2008 o godz. 18:13 |
Jaki pan, taki kram. Przekręt-Schetyna (SSA Śląsk Wrocław – koszykarze i Radio Eska – Agencja Reklamowa Effektica, prowadzona przez jego żonę Kalinę) popiera podobnych jemu przekrętów. Mam takie wrażenie, że to z tylnego siedzenia gburowaty i chamski przekręt-schetyna rządzi, a płemieł myśli tylko o koronie Najjaśniejszej.
@ Janusz
To chodzi o lubuskiego komendanta (z Gorzowa Wielkopolskiego).
27/08/2008 o godz. 20:42 |
Spokojnie zabawcie się posłuchajcie tego:
http://iskry.pl/index.php?option=com_seyret&task=videodirectlink&id=103
chociaż on także wyleciał właśnie za to
31/08/2008 o godz. 06:51 |
Były sekretarz generalny SLD Marek Dyduch dostał od PO miejsce w radzie nadzorczej państwowej spółki w nagrodę, że w marcu głosował za nowym marszałkiem z Platformy.
Po przejęciu władzy w SLD przez Wojciecha Olejniczka w 2005 roku Marek Dyduch nie został dopuszczony na listę wyborczą do Sejmu. W 2006 roku udało mu się jednak dostać do sejmiku województwa dolnośląskiego. Rok później wystąpił z SLD.
Kiedy na początku tego roku w wyniku zmiany marszałka sejmiku Andrzeja Łosia na Marka Łacińskiego z klubu PO odeszło czterech radnych, Dyduch przystąpił do PSL, a Jan Rymarczyk (SLD) i Elżbieta Zakrzewska (Unia Pracy) do klubu PO. Dzięki nowym nabytkom koalicja PO-PSL mogła rządzić dalej.
W lipcu Marek Dyduch otrzymał posadę w radzie nadzorczej Walcowni Metali Nieżelaznych w Gliwicach. Zdaniem opozycji, Platforma w ten sposób spłaciła swój dług za poparcie sprzed kilku miesięcy. On sam tego nie ukrywa.
Tymczasem działacze PO stanowczo zaprzeczają, żeby nowa posada Dyducha miała jakikolwiek związek z jego postawą w sejmiku, jednak okazuje się, że w podobny sposób wynagradzani byli inni radni którzy wsparli Platformę.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,PO-wynagrodzila-bdzialacza-SLD—polityczna-korupcja,wid,10310750,wiadomosc.html
05/09/2010 o godz. 22:24 |
Tusk obiecywał nam trzy razy 15 % w sferze podatków, a teraz będziemy mieli trzy razy 25%, dla mnie jest oszustem, nie można obiecywać tak konkretne cyfry a później robić coś całkowicie przeciw temu,
Polska miała być miejscem liberalnego biznesu a teraz dusi się małą przedsiębiorczość.Miałem trzech pracowników a w wyniku działań rządu musiałem ich zwolnić i teraz są na bezrobotnym, ale przecież nikt nie interesuje się tak znikomym przypadkiem
Andrzej ze Szczecina