Kaczyński zawsze o krok przed Tuskiem
Wysłane przez: admin w dniu: 26/08/2008
W ostatnich tygodniach Lech Kaczyński radykalnie zmienił swój wizerunek. Nie chodzi tylko o to, że prezydent stał się bardziej otwarty na media i udziela wywiadów, z których dowiadujemy się, że nikt inny a właśnie on rządził od początku kadencji polską polityką zagraniczną, a premier Marcinkiewicz był tylko “malowanym premierem”, bo i tak o wszystkim decydujące zdanie miał Lech Kaczyński.
W ostatnich tygodniach Lech Kaczyński radykalnie zmienił swój wizerunek. Nie chodzi tylko o to, że prezydent stał się bardziej otwarty na media i udziela wywiadów, z których dowiadujemy się, że nikt inny a właśnie on rządził od początku kadencji polską polityką zagraniczną, a premier Marcinkiewicz był tylko “malowanym premierem”, bo i tak o wszystkim decydujące zdanie miał Lech Kaczyński.
Chodzi raczej o to, że od jakiegoś czasu prezydenta rzeczywiście niewątpliwie najbardziej interesuje polityka zagraniczna. Swoje mocne zdanie na temat Gruzji wyraził na wiecu w Tbilisi, jednocześnie stara się być liderem państw wschodnich na europejskiej scenie politycznej. Słowem - zaangażowanie Lecha Kaczyńskiego na arenie międzynarodowej stało się bardzo widoczne. (…)
A w ostatnich tygodniach udaje mu się nawet robić ze swych politycznych konkurentów małych chłopców i zarazem skutecznie podkreślać własną ważność. Lech Kaczyński dość zręcznie przypina łatki swoim politycznym przeciwnikom - wygłaszając odważne teorie, że np. premier Tusk w ogóle nie nadaje się na polityka, a minister spraw zagranicznych ma prorosyjski punkt widzenia.
Widzimy więc, że tak jak do niedawna Lech Kaczyński nie ukrywał, że prezydentura go męczy, tak teraz polubił tę funkcję i pewnym krokiem rusza do kolejnych wyborów prezydenckich. Mimo że obecne sondaże - jak ten opublikowany wczoraj przez DZIENNIK - ujawniają spory sceptycyzm Polaków wobec odmiany wizerunku prezydenta, trzeba wziąć pod uwagę, że nastroje społeczne są zmienne.
Tak samo było z nastawieniem społeczeństwa do instalacji amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Podobnie było także z ostatnimi wyborami prezydenckimi, przed którymi Donald Tusk bił w sondażach na głowę Lecha Kaczyńskiego, a jednak w drodze głosowania ostatecznie z nim przegrał.
Z pewnością w ostatnich dniach dzięki swojemu zaangażowaniu w sprawie Gruzji Lech Kaczyński znacznie podniósł swoje notowania. Ciągle pozostaje jednak problem dość dużej niechęci Polaków do jego brata - Jarosława Kaczyńskiego - co pewnie w jakimś stopniu przekłada się na osobę prezydenta. Mimo wszystko uważam, że jeśli tylko Lech Kaczyński wyraźnie udowodni swoją samodzielność, zaistnieje szansa, że nastroje wobec jego osoby ulegną zmianie na lepsze.
W tej chwili bowiem prezydent Kaczyński jest w kwestiach dotyczących polityki międzynarodowej niemal zawsze o krok przed premierem Donaldem Tuskiem. (Monika Olejnik)
Monika, ach Monika… masz przechlapane na Dworze Słońca Peru. Wielki Don(ald) nie przebacza zdrady.
Kategoria: Donaldu, Donaldu..., Media (po)mogą | Komentarze: 32

