Polityka miłości: “Pruszków” odzyskuje siłę i władzę
Autor: admin o sobota 5. lipiec 2008
Mafia pruszkowska odzyskuje swoje wpływy w warszawskich agencjach towarzyskich - alarmują funkcjonariusze CBŚ. Jak dowiedział się serwis internetowy tvp.info, policjanci przewidują też, że gangsterzy zaczną błyskawicznie odbudowywać kontakty z narkotykowymi bossami z Ameryki Południowej.
Jedno i drugie oznacza, że gang pruszkowski odzyskuje siłę i władzę w półświatku - ocenia jeden z funkcjonariuszy CBŚ.
Zdaniem skruszonego gangstera mafii pruszkowskiej Jarosława S. pseudonim “Masa”, reaktywacja gangu już się właściwie dokonała. Z więzień wyszli groźni bandyci, którzy już zaczynają zastraszać świadków, by zmieniali zeznania. To są niereformowalni bandyci, którzy nie mają pomysłu na życie i zrobią wszystko, by odbudować swą siłę - mówi świadek koronny.
Reaktywacja najgroźniejszej niegdyś grupy przestępczej w Polsce to wynik niemal jednoczesnego wyjścia na wolność wielu jej członków. 28 maja więzienne mury opuściło trzech bossów gangu: Zygmunt R. ps. Bolo, Ryszard Sz. ps. Kajtek oraz Janusz P. ps. Parasol. Poza tym na przełomie ostatnich miesięcy na wolność wyszło 35 innych “pruszkowiaków”, którzy odpowiadają m.in. za napady i handel narkotykami. (…)
Gang pruszkowski, który powstał pod koniec lat 80, był przez ponad 10 lat największą polską zorganizowaną grupą przestępczą. Zarabiał miliony na handlu narkotykami, napadach oraz na pobieraniu haraczy od grup przestępczych z całej Polski. W wojnach, jakie “Pruszków” toczył z konkurentami z Wołomina oraz grupami z zachodniej i północnej Polski, zginęło w sumie kilkadziesiąt osób. Regularnie wybuchały bomby w największych polskich miastach. W 2000 r., gdy jeden z członków grupy - “Masa” został świadkiem koronnym, policja skutecznie uderzyła w Pruszków. W ciągu dwóch lat niemal doszczętnie rozbito grupę. (wp.pl)


05/07/2008 o godz. 20:33 |
Ćwiąkalizacja prawa zbiera swoje żniwo
05/07/2008 o godz. 22:32 |
Tak kiedys była falandyzacja prawa przez Bolka, teraz Ćwiąkalizacja przez Tusia. Tusio odejdzie a bandyci i gangi zostaną. Jak człowiek czyta o ich pomysłach o zlikwidowaniu kategorii przestepstw ze szczególnym okrucienstwem i zapadających z automatu wyroków za te przestępstwa, pomysłach stawiania przed sąd rodziców za dawanie klapsow dzieciom, i patrzy na tych indecybli to naprawde brak słow żeby cokolwiek powiedzieć.
05/07/2008 o godz. 23:01 |
Łagodzenie kar dla przestępców to działanie przeciwko społeczeństwu. Nie wiem czy Ćwiąkalski robi to z przyczyn doktrynalnych, czy też w ramach akcji “anty-Ziobro”.
Czy ktoś wie, czy była prawna możliwość potrzymać tych bandziorów z “Pruszkowa” dłużej w kryminale?
06/07/2008 o godz. 00:51 |
Dla Ćwiakala i Donka przestepcami to nie mafia Pruszkowska ale PIS.
Narodzie budź sie bo za pare miesiecy bedzie po nas
06/07/2008 o godz. 18:18 |
trzeba swojemu elektoratowi w wiezieniach jakos sie odwdzieczyc, chlopaki musza jakos zarabiac na zycie, to wrocili do dawnego fachu