Tusk Watch

Obserwujemy jak Polska zmienia się w drugą Irlandię

| |
| Log in |

Archiwum: styczeń 2008

Tusk kupił celników za możliwość brania łapówek

Wysłane przez: admin w dniu: 31/01/2008

Celnicy zgodzili się na 500 zł podwyżki zamiast 1500 zł które chcieli. Platforma Obywatelska zdołała ich przekonać aby przestali „strajkować” (czyli przestali brać lewe zwolnienia lekarskie od lekarzy, którym zapewne płacili za to łapówki).

Co Donald Tusk zaoferował celnikom, że zgodzili się na to 500 zł? Rząd zaoferował celnikom „większą ochronę prawną”.

Cóż to będzie oznaczać w praktyce? Bezkarność w braniu łapówek. Celnik dostanie 1000 zł mniej niż chciał, ale za to będzie miał możliwość dorobienia sobie z nawiązką na boku w postaci łapówek.

Dziwna to doprawdy taktyka rządu. Zwiększanie poziomu korupcji w Polsce i przerzucanie na prywatnych przedsiębiorców i przestępców swoich obietnic wyborczych. (…)

Tak samo celnicy. Praktycznie na oczach wszystkich złamali prawo idąc masowo „na chorobowe”. Czy Ćwiąkalski i Tusk zainterweniowali, czy będą konsekwencje oczywistego złamania prawa, które wszyscy widzieliśmy (lewe zwolnienia lekarskie)? Czy poniosą finansowe kary za straty jakie budżet państwa wypłaci prywatnym firmom jako odszkodowania za stanie na granicy? Nie. Bo Donald Tusk się boi. Bo obiecał dużo kasy i nie ma jej skąd wziąć.

Platforma Obywatelska chcąc szybko uporać się ze swoimi problemami obciąża innych kosztami swoich obietnic zwiększając w Polsce korupcję.

Sprawa zaczyna wyglądać tak - nie damy Wam pieniędzy, ale umożliwimy branie łapówek. Tak niestety będzie wyglądała w praktyce „większa ochrona prawna” którą proponuje PO. (Palestrina2005)

Kategoria: Donaldu, Donaldu..., Nasze mordy kochane | Komentarze: 6

PO szturmuje posady w administracji

Wysłane przez: admin w dniu: 31/01/2008

Szef Platformy w Chełmie Jerzy Jaworski przygotował Januszowi Palikotowi rekomendacje 12 osób na „wyższe stanowiska”. To członkowie partii lub osoby, które pomagały w kampanii wyborczej.

Pierwsza na liście Małgorzata Sokół, dyrektor Chełmskiego Domu Kultury – zdaniem Jaworskiego – jest odpowiednią kandydatką na stanowisko „kierownicze w kulturze lub oświacie”. Natomiast Anna Mirzwa jest typowana na dyrektora lub zastępcę w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Lublinie. – Od 17 lat pracuję w Powiatowym Urzędzie Pracy i nigdy u nikogo nie zabiegałam o żadną posadę – denerwuje się Mirzwa. Choć przyznaje „Rz”, że myślała o pracy w WUP. – To były takie luźne przymiarki. Nie wiem nawet, czy ogłoszono konkurs.

Najwyższe notowania ma Andrzej Sokół, pracownik Zakładu Karnego w Chełmie, prawnik z wykształcenia. „Kierownicze [stanowisko – red.] w Centralnym Zarządzie Służby Więziennej w Warszawie lub dyrektor Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Lublinie” – napisano przy jego nazwisku. Władze chełmskiej PO rekomendują go też do spółek Skarbu Państwa.

Jaworski sam siebie typuje na dyrektora Lubelskiego Zarządu Przejść Granicznych w Chełmie. Jego obecny dyrektor Waldemar Madej zapewnia: – Nigdzie się nie wybieram. (Rzeczpospolita)

Kategoria: Nasze mordy kochane | Komentarze: 2

Po co Tuska denerwować…

Wysłane przez: admin w dniu: 31/01/2008

Wielu dziennikarzy nie waży się przykładać do ludzi obecnej władzy tej samej miary, jaką przykładali do władzy poprzedniej.

Podczas wszelkich protestów społecznych za poprzedniego rządu TVN rutynowo opatrywała relację z nich badaniami opinii publicznej nieodmiennie pokazującymi, że protestujących popiera zdecydowana większość Polaków. Oczywiście jest to polska specyfika – każdy, kto strajkuje, zawsze może liczyć na przychylność sondaży. Dlatego w dniu ulicznej manifestacji nauczycieli stacja odstąpiła od dotychczasowej rutyny i zamiast zbadać poparcie dla ich roszczeń, ogłosiła wyniki sondażu, zgodnie z którym Donald Tusk nadal cieszy się zaufaniem miażdżącej większości społeczeństwa.

Następnego dnia TVN nagłośniła natomiast sensację ujawnioną przez Radio TOK FM (współwłasność Agory i „Polityki”), że przewodniczący ZNP zarabia miesięcznie 9 tysięcy złotych, czyli o tysiąc więcej od ministra edukacji. Informacja o wysokości jego pensji uzupełniona została informacją o służbowej limuzynie i innych przypisanych do stanowiska szefa związku apanażach.

Bohaterką podobnej sensacji stała się szefowa związku pielęgniarek, której wypomniano zbyt kosztowną, jak na pielęgniarkę, pelisę. Tygodnik „Polityka” zamieścił na swej satyrycznej kolumnie zdjęcie ubranej w ową pelisę przywódczyni białego miasteczka z podpisem: „Uposażenia w służbie zdrowia ledwie wystarczają nam na ubranie, a za co tu żyć?!”. Aż trudno uwierzyć, że chodzi o tę samą Dorotę Gardias, która dla wspomnianych mediów była jeszcze niedawno świętą, i o te same pielęgniarki, które z racji użycia przez Jarosława Kaczyńskiego określenia „te panie” robiły jeszcze niedawno za męczennice.

Oczywiście identyczne określenie użyte przez Waldemara Pawlaka wobec żon strajkujących górników nie zostało nawet zauważone, a odmowa ich ugoszczenia w gabinecie – napiętnowana. (Rafał Ziemkiewicz)

Kategoria: Media (po)mogą | Komentarze: 8

“Co czeka rząd Tuska” - czyli czego kancelaria Premiera Tuska szuka na Google’u?

Wysłane przez: admin w dniu: 30/01/2008

Kilka dni temu autor blogu Bolanda zajrzał w statystyki swojej strony i znalazl tam ślady wizyty z kancelarii Premiera. Pracownik kancelarii wpisał w Google’a: ” Kto będzie strajkować” i kliknął na link do blogu Bolanda.

Autor blogu skomentował to w następujący sposób: “Jest dobrze! Wygląda na to, że premier panuje nad sytuacją. Wnosząc po statystykach strony, ktoś pracujący w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów trafił na ten wpis, wiedziony nieomylnym Googlem. Najważniejsze jest zapobieganie kryzysom, dlatego cieszy, że pracownicy premiera głowią się nad tym kto jeszcze może zastrajkować…

O tej w sumie śmiesznej historii napisał niedawno pardon.pl.

Zachęceni tym przykładem przejrzeliśmy logi Tusk Watch z ostatnich kilku dni. Aktywność kancelarii Premiera jest godna podziwu. Otóż w dniu 16.01 Kancelaria Premiera trafiła na nasz blog próbując przypomnieć sobie jakie obietnice składała Platforma Obywatelska w kampanii wyborczej. Poniżej odnośny zapis odwiedzin:

sgscluster.kprm.gov.pl - - [16/Jan/2008:13:26:36 +0100] “GET /wp-content/themes/wp-andreas09/style.css HTTP/1.1″ 304 0 “http://www.tuskwatch.pl/index.php/obietnice-platformy/” “Mozilla/4.0 (compatible; MSIE 6.0; Windows NT 5.1; SV1; .NET CLR 1.1.4322)”

Dwa dni później Kancelaria Premiera (najwidoczniej przestraszona strajkami) poszukiwała w Google’u odpowiedzi na pytanie: “Co czeka rząd Tuska“:

sgscluster.kprm.gov.pl - - [18/Jan/2008:17:03:48 +0100] “GET /index.php/2007/12/ HTTP/1.1″ 200 47683 “http://www.google.pl/search?q=co+czeka+rz%C4%85d+Tuska&hl=pl&lr=&start=30&sa=N” “Mozilla/4.0 (compatible; MSIE 6.0;Windows NT 5.1; SV1)

W dniu 22.01 Kancelaria Premiera - prawdopodobnie próbując przypomnieć sobie słodkie dni z początku kadencji - szukała w Google’u i poczytała na Tusk Watch o reakcjach na grudniową “gospodarską” wizytę Tuska na Śląsku:

sgscluster.kprm.gov.pl - - [22/Jan/2008:20:22:12 +0100] “GET /index.php/2007/12/03/premier-tusk-z-gospodarska-wizyta-na-
slasku/ HTTP/1.1″ 200 34894 “http://www.google.pl/search?hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&hs=L03&q=premier+tusk+na+%C5%9Bl%C4%85sku&btnG=Szukaj&lr=” “Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1;pl; rv:1.8.1.3) Gecko/20070309 Firefox/2.0.0.3)

Zaraz potem Kancelaria Premiera kontynuowała przypominanie sobie obietnic wyborczych Platoformy Obywatelskiej, czytając na Tusk Watch “Narodowy Program Wielkiej Budowy PO“:

sgscluster.kprm.gov.pl - - [22/Jan/2008:20:24:17 +0100] “GET / HTTP/1.1″ 200 52654 “http://www.tuskwatch.pl/index.php/narodowy-program-wielkiej-budowy-po/” “Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.8.1.3) Gecko/20070309 Firefox/2.0.0.3

W dniu 28.01 Kancelaria Premiera postanowiła sprawdzić jak ludzie oceniają pierwsze 100 dni pracy rządu:

sgscluster.kprm.gov.pl - - [28/Jan/2008:14:35:35 +0100] “GET /index.php/2007/12/27/100-dninie-ma-na-co-czekac-tylko-juz-analizowac/ HTTP/1.1″ 200 36331 “http://www.google.pl/search?q=100+dni+rzadu&hl=pl&lr=&start=40&sa=N” “Mozilla/4.0 (compatible; MSIE 6.0; Windows NT 5.1; SV1)

Kancelaria Premiera regularnie gości na naszych stronach, szukając najnowszych informacji o pracy rządu i niemal przy każdej wizycie przypominając sobie obietnice wyborcze PO, np. wczoraj:

sgscluster.kprm.gov.pl - - [29/Jan/2008:10:56:08 +0100] “GET /wp-content/themes/wp-andreas09/style.css HTTP/1.1″ 304 0 “http://www.tuskwatch.pl/index.php/obietnice-platformy/” “Mozilla/4.0 (compatible; MSIE 6.0; Windows NT 5.1; SV1; .NET CLR 1.1.4322)

Serdecznie pozdrawiamy pracowników Kancelarii Premiera i obiecujemy, że nigdy nie zdejmiemy z naszych stron wykazu obietnic wyborczych Platformy Obywatelskiej. Albowiem rozumiemy, że ich brak na stronach internetowych Platformy jest kłopotliwy dla Premiera - który przecież tak bardzo pragnie pełnej realizacji wszystkich 10 wielkich obietnic wyborczych i 73 szczegółowych obietnic zawartych w expose.

Pomóżmy Premierowi i jego Kancelarii - ciągle przypominajmy im te obietnice, bo kiedyś nawet Google może zawieść…

P.S. Dochodzą do nas nowe sygnały o aktywności pracowników Kancelarii - polecamy wpis “Nowoczesna kancelaria” na spieprzajdziadu.com

Kategoria: Donaldu, Donaldu... | Komentarze: 29

Ćwiąkalski: drobni przestępcy wyjdą z więzień

Wysłane przez: admin w dniu: 30/01/2008

Sprawcy drobnych i średniej wagi przestępstw zagrożonych karą do pięciu lat więzienia swoją karę będą mogli odbyć przy pracach społecznych. Takie zmiany w prawie karnym proponuje zespół ekspertów przy ministrze sprawiedliwości Zbigniewie Ćwiąkalskim - dowiedział się dziennik “Polska”.

Instytucje, które zgodzą się zatrudnić skazanych, będą mogły liczyć na refundację części kosztów, jak chociażby ubezpieczenia. Tacy robotnicy pomogliby rozwiązać problem braku rąk do pracy np. przy inwestycjach związanych z Euro 2012. Zespół proponuje również, aby osoby skazane na kilkumiesięczne kary więzienia mogły starać się o przedterminowe zwolnienie. Teraz skazani na nie dłużej niż sześć miesięcy nie mogą się o nie ubiegać.

“Dziś mamy przepełnione więzienia. Odbywanie w nich kary powinno być zarezerwowane dla groźnych przestępców” - przekonuje prof. Andrzej Zoll, szef zespołu. Teraz projektem zmian w kodeksie karnym zajmą się prawnicy resortu sprawiedliwości. (o2.pl)

Mali, średni, duzi… wszyscy przestępcy są stopniowo wypuszczani. Im już się “żyje lepiej. Wszystkim”.

Kategoria: 10 cudownych obietnic, Nasze mordy kochane | Komentarze: 3

Wracają dyplomaci ze szkoły Geremka

Wysłane przez: admin w dniu: 29/01/2008

Zdaniem dziennika “Polska” do łask wraca tzw. korporacja Geremka, czyli dyplomaci, którzy karierę rozpoczynali w latach 90. Zajmują eksponowane stanowiska w Kancelarii Premiera i Ministerstwie Spraw Zagranicznych.

Szefowa promocji MSZ Agnieszka Wielowieyska obejmuje fotel dyrektora departamentu spraw zagranicznych w Kancelarii Premiera. To prestiżowe stanowisko. Wielowieyska, prywatnie córka byłego senatora Unii Wolności i działacza katolickiego Andrzeja Wielowieyskiego, przyszła do MSZ jeszcze w czasach, gdy resortem rządził Bronisław Geremek. Jest jednym z niewielu wysokich rangą urzędników ministerstwa, którzy przetrwali w resorcie zmieniające się rządy. Pracę w Kancelarii Premiera rozpocznie w przyszłym tygodniu. - Ma wspomagać Władysława Bartoszewskiego, głównego doradcę premiera Tuska do spraw międzynarodowych, powiedział “Polsce” jeden z urzędników MSZ.

W resorcie spekuluje się, że miejsce Wielowieyskiej zajmie jej obecny zastępca Krzysztof Olendzki. Ten bliski współpracownik byłego ministra kultury Kazimierza Michała Ujazdowskiego po raz pierwszy trafił do MSZ również za kadencji Geremka.

Jeżeli nasze informacje się sprawdzą, pisze “Polska”, to wychowankowie Geremka, którzy za rządów PiS popadli w niełaskę, będą teraz kształtowali politykę zagraniczną gabinetu Tuska.  (gazeta.pl)

Kategoria: Nasze mordy kochane | Komentarze: 6

Czy Tusk znajdzie pieniądze dla wszystkich?

Wysłane przez: admin w dniu: 29/01/2008

Jeszcze w niedzielę wieczorem premier Donald Tusk mówił: “Gdybym miał taki guzik, który mogę wcisnąć i granica jest odblokowana, zrobiłbym to kilka dni temu. Ale musimy działać zgodnie z prawem”. Wczoraj guzik wcisnął. Obiecał protestującym wszystko, czego żądali, włącznie z zasugerowaniem bezkarności za wątpliwe zwolnienia chorobowe - pisze w DZIENNIKU Michał Karnowski.

Trudno było nie zgodzić się z szefem rządu, kiedy czując dramat kierowców i powagę sytuacji, mówił otwarcie: “Nie mamy już czasu, już na nic nie mamy czasu”. To prawda, choć nie można nie zapytać, dlaczego czasu zostało tak mało? Dlaczego po tygodniu bezwładu musi nagle przyspieszać, wręcz biec, czując na plecach nacisk bezwzględnej siły celników? Dlaczego zmuszony jest do obiecania protestującym wszystkiego, czego żądają?

Rząd przespał czas, gdy naprawdę można było coś zrobić. A przynajmniej kontrolować sytuację, choćby przez dostarczenie uwięzionym kierowcom ciepłej żywności, wody, toalet, środków higieny. Kiedy można było zmusić celników do natychmiastowych rozmów. Kiedy można było nie dopuścić do momentu, aż ich pełzający protest zaczął zagrażać życiu innych i wymusił kapitulację rządu przed argumentem siły. Dlatego dziś nie ma już czasu. (Michał Karnowski)

Kategoria: 10 cudownych obietnic, Analiza, Donaldu, Donaldu... | Komentarze: 8

Bondaryk milczy i pozywa

Wysłane przez: admin w dniu: 29/01/2008

Dokumentów dotyczących sprawy przemytu złota, w którą zamieszany jest Marek B., brat szefa ABW, zażądał od białostockiej prokuratury Krzysztof Parchimowicz – dyrektor Biura do spraw Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej – dowiedziała się “Rz” ze źródeł zbliżonych do Ministerstwa Sprawiedliwości. (…)

Obrońca Marka B. mecenas Władysław H. (sam oskarżony o udział w aferze korupcyjnej w suwalskim wymiarze sprawiedliwości) chwali się swoją znajomością z szefem resortu sprawiedliwości Zbigniewem Ćwiąkalskim. – Bardzo dobrze znam ministra profesora – powiedział “Rz”. (…)

Dziś szef ABW nie udzielał żadnych wypowiedzi na temat afery, w której postawiono zarzuty jego bratu. Komunikował się jedynie przez swoje biuro prasowe. Przed publikacją poniedziałkowego tekstu o Marku B. pytaliśmy szefa ABW o powiązania z całą sprawą i ewentualny związek z odwołaniem ze stanowiska szefa Prokuratury Apelacyjnej w Białymstoku Sławomira Luksa. (…)

Wieczorem Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego poinformowała, że skierowała pozwy przeciwko autorowi tekstu oraz redakcji “Rz”. Jednocześnie poinformowała, że nie będzie udzielać informacji na temat spraw przez nas opisanych. (Rzeczpospolita)

Kategoria: Nasze mordy kochane | Komentarze: 5

Minister obrony nic nie wie o wojsku

Wysłane przez: admin w dniu: 29/01/2008

Niestety, minister Bogdan Klich (48 l.), który na wojsku powinien się znać jak nikt inny, niewiele wie o naszej armii. “Super Express” poddał go krótkiemu testowi, który szef resortu obrony narodowej oblał sromotnie.

Pan minister Klich nie tylko nie wiedział, ilu żołnierzy ma nasza armia, ilu z nich służy na misjach, ale także ile dokładnie mamy okrętów podwodnych. A mamy ich tylko pięć, więc nie powinno być kłopotów z zapamiętaniem. A jednak… 

Nic dziwnego, że minister Klich postanowił zamówić 600 sztuk encyklopedii na potrzeby swojego resortu. Jej tematyka to historia wojen i bitew, technika wojskowa, dowódcy i ich armie, spisana w dwóch obszernych tomiszczach. Widać szef polskiego wojska poczuł się zawstydzony swoim mizernym wynikiem w teście. Czy teraz będzie pilnie studiować, nie wiadomo. Mamy jednak nadzieję, że choć jedna sztuka tego dzieła trafiła na jego biurko. I zaczął ją czytać. (Super Express)

Kategoria: Co tam Panie w koalicji | Komentarze: 11

Prace nad cudem

Wysłane przez: admin w dniu: 28/01/2008

Już po paru miesiącach rządów Donald Tusk przekonał się, że czynienie cudów jest trudniejsze niż to zakładał. Nieco rozczarowany zwierzył się dziennikarzom: Gdybym miał taki guzik, który mogę wcisnąć i granica jest odblokowana, zrobiłbym to kilka dni temu. Wszystko jednak wskazuje na to, że nad cudami trwają intensywne prace.

Ze źródeł zbliżonych do kancelarii premiera uzyskaliśmy potwierdzenie, że trwają pilne prace nad powołaniem supertajnego rządowego Instytutu Badań Czarów i Magii (INBADCZAM). Instytut ma wyjść ze stadium organizacji w przeciągu dwóch tygodni. Zatrudnieni eksperci w pierwszej kolejności mają zająć się odnalezieniem:

  • stoliczka co sam się nakrywa (rozważa się też prośbę o pomoc do greckich ekspertów w poszukiwaniach rogu obfitości)
  • siedmiomilowych butów (do podróży krajowych)
  • latającego dywanu (do podróży zagranicznych)
  • latającej miotły (tu informatorzy nie byli zgodni, kto złożył to zamówienie) (fiaa)

Kategoria: 10 cudownych obietnic, Donaldu, Donaldu... | Komentarze: 7